Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 33967.99 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.16 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:17995.09 km (w terenie 1581.10 km; 8.79%)
Czas w ruchu:711:19
Średnia prędkość:25.30 km/h
Maksymalna prędkość:69.10 km/h
Suma podjazdów:41129 m
Maks. tętno maksymalne:240 (118 %)
Maks. tętno średnie:170 (84 %)
Suma kalorii:166896 kcal
Liczba aktywności:471
Średnio na aktywność:38.21 km i 1h 30m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
12.72 km 0.00 km teren
00:29 h 26.32 km/h
v-max:48.12 km/h
Temperatura:21.0
HR max:168 ( 83%)
HR avg:136 ( 67%)
Kalorie: 377 (kcal)

Rozjazd nr. 2 i kolejny kapeć

Poniedziałek, 13 lipca 2009 · dodano: 13.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

W planach miałem pojechać przez obwodnicę i nowodworską na piekary wracając ulicą wrocławską. Jednak na osiedlu piekary C złapałem kapcia, znowu z tyłu. Muszę raz jeszcze dokładniej sprawdzić tylną obręcz.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
60.72 km 0.00 km teren
02:16 h 26.79 km/h
v-max:63.68 km/h
Temperatura:16.0
HR max:184 ( 91%)
HR avg:152 ( 75%)
Kalorie: 1886 (kcal)

Brak Mocy

Sobota, 11 lipca 2009 · dodano: 11.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Z Legnicy wyjechałem w okolicach godziny 17. Oczywiście tempówki na podjeździe w Stanisławowie. Dojazd jak zwykle, przez Kozice, Winnicę, Sichów ;) Czułem się bardzo dobrze. Jazda była bogata w przyśpieszenia, zrywy itd itd ;D Nawet 1 podjazd na moją ulubioną górkę przebiegł dość szybko i sprawnie ALE po zjeździe poczułem się znacznie gorzej, przedłużyłem odpoczynek z 3 do 5 min. Ale i to było za mało. Próbowałem podjechać 2 raz w zamierzonej strefie tętna 174-177 ale okazało się to niemożliwe. Pojechałem więc na Pomocne, a dalej już na stary Jawor i do Legnicy przez Warmątowice Sienkiewiczowskie :D Dłuższej nazwy wymyślić nie mogli. Zrobię sobie teraz 2 dni rozjazdu co by odpocząć i mam nadzieje z mocą rozpocząć wtorkowy trening :)

:D
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
10.71 km 8.00 km teren
00:28 h 22.95 km/h
v-max:39.40 km/h
Temperatura:24.0
HR max:174 ( 86%)
HR avg:144 ( 71%)
Kalorie: 389 (kcal)

Lasek

Niedziela, 5 lipca 2009 · dodano: 05.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Krótka przejażdżka po lasku, w zasadzie rozjazd bo dalej nie mam tarczy z przodu.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
44.13 km 25.00 km teren
01:35 h 27.87 km/h
v-max:41.53 km/h
Temperatura:23.0
HR max:180 ( 89%)
HR avg:152 ( 75%)
Kalorie: 1333 (kcal)

Nieudany trening

Sobota, 4 lipca 2009 · dodano: 05.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Miałem dziś wykonać bardzo męczący trening jednak nie dałem rady. Zrealizowałem go może w 60-70%. 4 godziny snu to zdecydowanie za mało, teraz wiem jak ważną rolę odgrywa w treningu kolarza. Wybrałem się na lubin w lasy w których jest przyjemniej i chłodniej. W drodze powrotnej w Rzeszotarach ominąłem kamień na drodze który zaćwierkał. Okazało się że był to mały wróbelek. Miał farta :D
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
16.80 km 15.00 km teren
01:01 h 16.52 km/h
v-max:33.31 km/h
Temperatura:23.0
HR max:169 ( 83%)
HR avg:132 ( 65%)
Kalorie: 740 (kcal)

Bach i Trach

Wtorek, 30 czerwca 2009 · dodano: 30.06.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Pół godziny technicznie po lasku, a następnie pokręcić się po parku. Oto skutki takiej przejażdżki:

Lekkomyślne dziecko rozpędzone wpadło na mnie zza krzaków zaraz koło sceny. Specjalnie jechałem powoli bo miałem świadomość że ktoś też może jechać... No i przydzwonił mi głową w szczękę, trochę krwi wyplułem ale to nic. Najgorsze że mi tarcza się zgięła. Spróbuję jutro podjechać na warsztat, może palnikiem potraktować i na gorąco wyprostować ? Tymczasowo oczywiście bo nie mam kasy na nową.
A tak fajnie mi się jeździło.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
1.07 km 0.00 km teren
00:03 h 21.40 km/h
v-max:41.94 km/h
Temperatura:16.0
HR max:146 ( 72%)
HR avg:100 ( 49%)
Kalorie: 28 (kcal)

;)

Sobota, 27 czerwca 2009 · dodano: 27.06.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Najdłuższy trening w historii.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
42.88 km 0.00 km teren
01:35 h 27.08 km/h
v-max:41.94 km/h
Temperatura:18.0
HR max:169 ( 83%)
HR avg:146 ( 72%)
Kalorie: 1256 (kcal)

Poranny Trening.

Piątek, 26 czerwca 2009 · dodano: 26.06.2009 | Skomentować odważyli się: 0

W planach miało być 2 godziny jazdy ale za późno wyszedłem na rower i trzeba było szybciej skończyć. BO do pracy na 14 ;) Traska LSSE - Legnickie Pole - Strachowice - Mikołajowice - Wądroża małe i duże - Taczalin i do Legnicy gazeeeem ! :D
Warunki atmosferyczne... jedni powiedzą że fatalne, mi jednak nie przeszkadzał mżący deszcz oraz mokry asfalt, i twarz umazana błotem, piachem itd.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
24.71 km 7.00 km teren
00:52 h 28.51 km/h
v-max:34.84 km/h
Temperatura:17.0
HR max:163 ( 80%)
HR avg:148 ( 73%)
Kalorie: 711 (kcal)

Kolejny kapeć

Czwartek, 25 czerwca 2009 · dodano: 25.06.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Miałem w planach ruszyć rano do Lubina i wrócić przed obiadem. Tak też zrobiłem. Wszystko sprzyjało, lekka mżawka, pełno kałuż, samochody które mnie ochlapały, zamykający się przejazd kolejowy akurat przede mną (oczywiście że się nie zatrzymałem), mnóstwo błota w lesie no i na końcu ten kapeć na którym dojechałem do Lubina. Ahhh tego mi brakowało, i nic nie było w stanie mnie zdenerwować. NIC. Bowiem zlewam na to i nawet burza z piorunami nie zepsuła by mi mojego dobrego nastroju :) W samym Lubinie przyjechał po mnie dziadek, który też odwiózł mnie z powrotem. Całe szczęście bo przejście pieszo już na pewno zadziałało by mi na nerwy :D A teraz zabiorę się za mycie roweru i odszukania tego czegoś co mi dziurawi dętki w tylnym kole.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
21.68 km 0.00 km teren
00:54 h 24.09 km/h
v-max:42.59 km/h
Temperatura:16.0
HR max:180 ( 89%)
HR avg:131 ( 64%)
Kalorie: 647 (kcal)

Wieczorny trening w strugach deszczu

Środa, 24 czerwca 2009 · dodano: 24.06.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Ah jaki piękny nagłówek, oczywiście nieco przesadzony bo była po prostu mżawka, tylko chwilowo pokropiło. Ale i tak i ja i rower jesteśmy cali mokrzy. Bardzo krótki trening, udało mi się go zrealizować w 100%. A jutro, jutro wybiorę się leśnymi ścieżkami i błotem do Lubina a po powrocie umyję rower i rozbiorę go na części pierwsze ważąc każdą z osobna. Tak oto powstanie rozpiska wraz z wagami poszczególnych części. Zobaczymy jaka waga całkowita wyjdzie. Tylko muszę jeszcze skołować sobie klucz do ściągania korb. Strzelam że wyjdzie mi ok 10,5 kg.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
21.70 km 0.00 km teren
00:53 h 24.57 km/h
v-max:53.77 km/h
Temperatura:16.0
HR max:165 ( 81%)
HR avg:128 ( 63%)
Kalorie: 648 (kcal)

Rozjazd

Poniedziałek, 22 czerwca 2009 · dodano: 22.06.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Na spokojnie po mieście w godzinach 13-14. Ciężko jest mi jeździć powoli, źle się z tym czułem, zwłaszcza jadąc sam. Byłem w sklepie rowerowym na jaworzyńskiej. Dostałem Cranki z gwarancji. Prawego mam nowego, w lewym ze starego została tylko ośka. Poczekam aż waga dojdzie, zważę po kolei każdą część, założę z powrotem pedałki, wymienię pancerze, linki i zrobię taki dokładniejszy przegląd :)
Kategoria samotnie