Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 32285.11 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.02 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:17270.75 km (w terenie 1581.10 km; 9.15%)
Czas w ruchu:684:55
Średnia prędkość:25.22 km/h
Maksymalna prędkość:69.10 km/h
Suma podjazdów:37665 m
Maks. tętno maksymalne:240 (118 %)
Maks. tętno średnie:170 (84 %)
Suma kalorii:148758 kcal
Liczba aktywności:457
Średnio na aktywność:37.79 km i 1h 29m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
17.89 km 15.00 km teren
00:50 h 21.47 km/h
v-max:41.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:181 ( 89%)
HR avg:146 ( 72%)
Kalorie: 559 (kcal)

mała przejażdżka przed maratonem

Piątek, 8 maja 2009 · dodano: 08.05.2009 | Skomentować odważyli się: 0

park park lasek park park czyli sprawdzenie roweru po konserwacji (umyty, dopompowane oponki, podregulowane hamulce)

ostatnio w ogóle nie miałem czasu żeby jeździć. Po powrocie z nad morza przywitał mnie bałagan codzienności, szkolne kolokwia no i sprawy prywatne. Ale mam nadzieje że ten odpoczynek na rowerze pozytywnie wpłynie na jutrzejsze siły podczas wyścigu.

So close no matter how far
couldn't be much more from the heart
forever trusting who we are
and nothing else matters

never opened myself this way
life is ours, we live it our way
all these words I don't just say
and nothing else matters

trust I seek and I find in you
every day for us something new
open mind for a different view
and nothing else matters

never cared for what they do
never cared for what they know
but I know

so close no matter how far
couldn't be much more from the heart
forever trusting who we are
and nothing else matters

never cared for what they do
never cared for what they know
but I know

never opened myself this way
life is ours, we live it our way
all these words I don't just say
and nothing else matters

trust I seek and I find in you
every day for us something new
open mind for a different view
and nothing else matters

never cared for what they say
never cared for games they play
never cared for what they do
never cared for what they know
and I know

so close no matter how far
couldn't be much more from the heart
forever trusting who we are
no nothing else matters
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
30.54 km 0.00 km teren
01:09 h 26.56 km/h
v-max:36.50 km/h
Temperatura:13.0
HR max:157 ( 77%)
HR avg:140 ( 69%)
Kalorie: 900 (kcal)

POBIEROWO - DZIWNÓW - POBIEROWO

Poniedziałek, 4 maja 2009 · dodano: 05.05.2009 | Skomentować odważyli się: 8

W celu spalenia kalorii. Wybrałem się na odwiedzenie ośrodka w którym za czasów dzieciństwa spędzałem co roku wakacje. Okazało się że to już totalna ruina :D


a tu most zwodzony na rz. Dziwnej w Dziwnowie
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
83.69 km 40.00 km teren
03:25 h 24.49 km/h
v-max:54.98 km/h
Temperatura:20.0
HR max:180 ( 89%)
HR avg:141 ( 69%)
Kalorie: 2752 (kcal)

1000 km w Kwietniu

Wtorek, 28 kwietnia 2009 · dodano: 28.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Po tej ilości km czuję się wykończony..
Dzisiaj wyjazd do Lubina, do rodziny. Chciałem zobaczyć jak wyglądają postępy na budowie mojego wuja. Wyjazd ok 11. Do Lubina jechałem standardowo, jak zawsze. Asfaltem przez wioski, czasami jakiś przejazd przez lasek. W samym lubinie niezły wiatr w plecy, prędkość z wiatrem w okolicach 45-55 km/h. Nowa galeria wygląda na bliską wykończeniu, jest na prawdę wielka. Sam parking jest ogromny, a otwarcie już 9 maja. Chyba przyjadę, ale już samochodem :P Krótka półgodzinna posiadówka u wuja i ruszamy razem poza Lubin na teren budowy. Byłem już lekko głodny to też ciocia poratowała mnie jogurtem i batonikiem Corny ;)

Najpierw jazda jakimiś polnymi drogami, aż wylądowaliśmy we wsi Krzeczyn Mały, z tamtąd już asfaltem do Górzycy. Działkę wujem ma bardzo dużą, dwukrotnie większa niż moja. Domek też będzie prezentował się okazale, a już zwłaszcza garaż, będzie po prostu szeroki :)

Gadka szmatka i trzeba jechać. Odprowadziłem wuja pod dom i ruszyłem z powrotem do Legnicy. Zatrzymałem się jeszcze w sklepie i kupiłem 3 Twixy, żeby tylko zabić głód. Trasa wciąż wzdłuż DK3 ale o wiele więcej terenów leśnych co by łatwiej było jechać pod wiatr. Było strasznie, wolę tego nie wspominać :D Do domu wpadłem o 15:30, a na uczelnię miałem na 16:30. Na szczęście się nie spóźniłem tyle że nie jadłem obiadu, za to w drodze zjadłem 2 grześki.

Legnica - Bobrów - Rzeszotary - Miłgostowice - Raszowa mała i zwykła - Pieszków - Osiek - Lubin

Lubin - Gorzelin - Raszówka - Dobrzejów - Rzeszotary - Bobrów - Legnica.

A tu filmik dla tych co lubią kolarstwo szosowe, niesamowity finish :D
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
28.15 km 0.00 km teren
00:56 h 30.16 km/h
v-max:49.29 km/h
Temperatura:20.0
HR max:186 ( 92%)
HR avg:157 ( 77%)
Kalorie: 854 (kcal)

27.04.2009

Poniedziałek, 27 kwietnia 2009 · dodano: 27.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Niepełny trening z racji zajęć które miałem na 13:30. Wyjazd z domu ok 12, najpierw do sklepu rowerowego na jaworzyńskiej do mechanika. Jak się okazało szwankuje mi tylna piasta, szykują się niezłe wydatki. W środę oddaję koło, zobaczymy czy da się to naprawić. A od 12:30 normalny trening.

Legnica - Gniewomierz - Legnickie Pole - Księginice - Koskowice - Legnica

W stronę Legnickiego P. tak wiało że jechałem w porywach 26 km/h, za to w drugą stronę co najmniej 40 :)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
37.95 km 0.00 km teren
01:21 h 28.11 km/h
v-max:55.48 km/h
Temperatura:10.0
HR max:177 ( 87%)
HR avg:152 ( 75%)
Kalorie: 1088 (kcal)

standardowa traska

Czwartek, 23 kwietnia 2009 · dodano: 23.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Pierwszy trening po maratonie :) Ciężko było, nie powiem że nie. Mimo iż wypoczęty byłem. Niestety na rower wyszedłem dopiero po 17, więc zrealizowałem jedynie 3/4 planu, ale to i tak zawsze lepiej niż nic. Średnia przed wjazdem w miasto 31 km/h co mnie bardzo ucieszyło gdyż takie wartości widywałem na liczniku w zeszłym roku dopiero w czerwcu/lipcu :) Plan treningowy to jednak nie bajera, to coś na prawde daje. Oczywiście dalej jestem amator, żeby nie było że za nie wiadomo kogo sie mam :)

Legnica - Gniewomierz - Legnickie Pole - Starachowice - Mikołajowice - Księginice - Koskowice - Legnica (zawitałem też na chwilkę do kuzyna na piekarach)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
11.97 km 1.00 km teren
00:34 h 21.12 km/h
v-max:41.23 km/h
Temperatura:
HR max:175 ( 86%)
HR avg:133 ( 65%)
Kalorie: 372 (kcal)

______________________

Wtorek, 21 kwietnia 2009 · dodano: 21.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Dziś znowu lajtowo :)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
42.94 km 0.00 km teren
01:48 h 23.86 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max:181 ( 90%)
HR avg:141 ( 70%)
Kalorie: 1383 (kcal)

daft punk

Czwartek, 16 kwietnia 2009 · dodano: 17.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Trening siłowy. 5 podjazdów na ciężkim przełożeniu. Dupsko na siodełku, mocny wiatr w twarz. Polegało to na sprincie, i utrzymaniu tętna 170-180 przez 2,5 minuty. Po każdym takim sprincie 7,5 minuty jazdy 120-140.
Oczywiście górka w Gniewomierzu.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
53.38 km 0.00 km teren
02:03 h 26.04 km/h
v-max:58.15 km/h
Temperatura:20.0
HR max:197 ( 98%)
HR avg:141 ( 70%)
Kalorie: 1488 (kcal)

treningo-rozjad

Sobota, 11 kwietnia 2009 · dodano: 11.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

No i pykło tegoroczne 1000km a dokładnie to 999,95km :D, DOPIERO teraz... a Bikemaraton Wrocław tuż tuż. Dzisiejsza przejażdżka w tlenie (1:13h).
Najpierw do parku, dwa razy na tą łysą górkę koło wałów, później na Jaworzyńską i do Legnickiego Pola. Z tamtąd Strachowice, Mikołajowice (15 min przerwy u babci, uzupełniłem bidon coca colą, zjadłem 2 kawałki ciasta heh) i do Wądroża Małego i Wielkiego. Póżniej Taczalin, Księginice, Koskowice, Grzybiany i Wrocławską 40km/h. Przejazd przez rynek, i Chojnowską do domku.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
35.00 km 2.00 km teren
01:43 h 20.39 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max:187 ( 93%)
HR avg:133 ( 66%)
Kalorie: 1523 (kcal)

auć

Poniedziałek, 6 kwietnia 2009 · dodano: 07.04.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Traska podobna do wczorajszej, z tym że skrócona bo miał być rozjazd. No i był, ale po części ;) W Koskowicach niegroźnie wyglądająca sytuacja, zatrzymałem się na skrzyżowaniu, i ruszyłem na maxa. Przy przyśpieszaniu but mi się wypiął i upadłem na ramę. Próbowałem podeprzeć się prawą nogą ale wykręciło mi ją. Myślałem że skręcona, ból był niesamowity. Ale przeszło mi natychmiast gdy zauważyłem przejeżdżającego szosowca. Dogoniłem go i resztę trasy gadaliśmy. Niestety następnego dnia noga mi spuchła. Treningi odwołane na czas nieokreślony :/
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
35.40 km 0.00 km teren
01:24 h 25.29 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg:157 ( 78%)
Kalorie: 1178 (kcal)

Wiosna !

Piątek, 3 kwietnia 2009 · dodano: 03.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Trening, cztery 10 minutowe tempówki, pierwsza była niepełna, ciężko mi się jechało, mam nadzieje że to przez wczoraj. Trasy nie chce mi się opisywać, to co zwykle, Legnickie pole, strachowice itd ;) Pulsometr znowu wariuje - max puls 240 :D
PIERWSZY RAZ W TYM ROKU W STROJU LETNIM :)
Kategoria samotnie