Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 32285.11 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.02 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:17270.75 km (w terenie 1581.10 km; 9.15%)
Czas w ruchu:684:55
Średnia prędkość:25.22 km/h
Maksymalna prędkość:69.10 km/h
Suma podjazdów:37665 m
Maks. tętno maksymalne:240 (118 %)
Maks. tętno średnie:170 (84 %)
Suma kalorii:148758 kcal
Liczba aktywności:457
Średnio na aktywność:37.79 km i 1h 29m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
57.99 km 36.00 km teren
02:03 h 28.29 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Wycieczka do lubina do babci

Sobota, 26 lipca 2008 · dodano: 26.07.2008 | Skomentować odważyli się: 1

Wycieczka do lubina do babci i dziadka ;) Niestety wiał wmordęwind... ciężko było aż do lasu. Tam można było zdecydowanie szybciej pomykac :) Pocieszałem się że w drodze powrotnej będę miał zdecydowanie lepsze tempo... ale okazało się że wiatr zmienił kierunek i znów było pod wiatr, ale już lżej ;)

no a babcia nakarmiła mnie ciastkami, herbatnikami, kawą no i jakoś ciężko mi się do domu jechało :D

wyjazd o 14. powrót ok godziny 18

trasa Legnica - Bobrów - Pątnówek - Rzeszotary - Dobrzejów (wjazd w las) - Raszówka - Gorzelin - (wjazd w las) - Lubin jakiś park - do babci i dziadka ;)
powrót: Lubin - Osiek - Pieszków - Raszowa - Raszowa mała - Miłgostowice - Dobrzejów - Rzeszotary - Pątnówek - Bobrów - Legnica

jutro wycieczka do bolkowa :)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
58.87 km 0.00 km teren
02:16 h 25.97 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Wypad na górkę w Stanisławowie.

Piątek, 25 lipca 2008 · dodano: 25.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Wypad na górkę w Stanisławowie. Początek spokojny, od Wilczyc już mocniej. Przed Sichowem złapała mnie kolka :/ Ostatnio coraz częściej tak mam jak jadę na maksa... Dojazd do stanisławowa i podjazd x3. Co tu dużo pisac, powrót z Krzyśkiem który dołączył do mnie na 3 podjeździe :) A przed legnicą mała niespodzianka. Burza z piorunami :D Jak raz walnęło to od razu licznik pokazał 10 km/h więcej. A na obwodnicy było nawet 50 :D

dzisiejszy maxspeed 61 km/h na zjeździe z stanisławowa.

Dane wyjazdu:
77.79 km 5.00 km teren
03:08 h 24.83 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Dzisiaj zaraz po pracy zjadłem

Środa, 23 lipca 2008 · dodano: 23.07.2008 | Skomentować odważyli się: 1

Dzisiaj zaraz po pracy zjadłem obiad i z plecaczkiem pojechałem do DHL-a koło lotniska nadac paczkę. Wracając do domku zajechałem przy okazji na Jaworzyńską do sklepu rowerowego. Okazało się że uznali moją reklamację na SIDI i mam nowe buty :D Z racji tego że mam już inne buty SIDI sprzedam, no i siodełko kupię :D

Wpad do domu, uzupełnienie bidonu, wgranie mp3 w telefon i w trasę na Stanisławów :) Po drodze napotkałem na samolot opryskujący pola. Jednak nie miałem czasu żeby go sfotografowac, jechalem bowiem w tzw. TRUPA :D Maksymalne tempo dało mi w kośc i juz przed sichowem miałem ostry kryzys. Na szczęście kilkam minut spokojnego tempa dało mi odpocząc. Wjazd na górkę x3. Za pierwszym razem jak wjechałem zadzwonił krzysiek. Umowiliśmy się pod sklepem w Sichowie, on był w słupie a więc miałem trochę czasu na kolejne podjazdy. Powrót już razem, spokojniejszym tempem. Postój w Kozicach na fotki. Samolot jeszcze latał i pryskał pola :)



Legnica - Babin - Kozice - Winnica - Sichówek - Sichów - Stanisławów

powrót

Stanisławów - Sichów - Sichówek - Winnica - Kozice - polna droga i asfaltem do Prostyni - Legnica - koło reala i do domku.

Dane wyjazdu:
80.53 km 0.00 km teren
02:52 h 28.09 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Wrocław - Legnica

Sobota, 19 lipca 2008 · dodano: 20.07.2008 | Skomentować odważyli się: 3

Wrocław - Legnica

pobudka po imprezie godzina 7,30. Na szybko jakieś tosty z serem, ochyda, tłusne i przypalone. Do tego woda mineralna... od razu poczułem że jestem u studentów :D Ale nie narzekajmy, nie było aż tak źle. Wyjazd ok 8:20 z kuzynkiem jego nową furą. Renault clio GT1... ahhhh ta moc :) na prawdę auto ma ostrego kopa, silniczek 1.4 jak na takie gabaryty robi z Clio odrzutowiec... prawie... :P Wsiadam na miejsce kierowcy (kuzynek po wczorajszym nie daje rady) odpalamy bulgocącego francuza i ruszamy. Kilka naście minut i jesteśmy na Bielanach, w takiej wiosce za wrockiem. Kuzynek ma tam coś do załatwienia, ja DRIVER czekam.

Powrót równie ekscytujący :P
a teraz przejdźmy do konkretów... Godzina 16 i bartek zaczyna zbierac sie na rower. ALE przed 17 dostaje cynk od Ani że w Legnicy jakaś wielka ulewa była. Myślałem że zdąże ale... o 17


tak wiec pozwolilem sobie na chwile relaksu przed kompem w dobrym towarzystwie ;)



Całośc trwała niecałą godzinkę tak więc wyruszyłem dopiero o 18. A chmurki poszły sobie w dugą stronę :)


Zaraz za Wrocławiem skusiłem się na małą fotkę ;p Tam w oddali widac górę Ślęża. Obiecałem sobie że kiedyś tam pojadę, byc może w niedalekiej przyszłości :)


A za Kątami Wrocławskimi zaniepokoiła mnie wieeelka chmurka, na szczęście nie niosła ze sobą nic prócz większego wiatru :D


Dalej z Kątów Wrocławskich kierowałem się na Kostomłoty. Zresztą dzisiejsza trasa była identyczna jak wczorajsza. A tu moje świetnie zgrane kolorystycznie skarpetki :D


Po dojechaniu do Kostomłotów zrobiłem sobie krótką przerwę na jedzonko :) Rogalik plus banan bardzo pożywny posiłek, a ile kalorii...


A rogalik lepszy od suchego banana :P Uwielbiam czekoladowe nadzienie. Może i nie wygląda zachęcająco ale wierzcie mi na słowo był pyszny :D

ciach

ciach

ciach

i zjedzone :) już po 19 a do domu daleko :D w drogę... ;)


a za Kostomłotami mała niespodzianka :D fajna ale na szczęście krótka ulewa :)


ale tuż przed legnicą ładny widok. Akurat słońce zachodziło, i drzewko się nawet w kadrze znalazło ;)


i wreszczie Legnica, znajomy przejazd kolejowy prawda drodzy legniczanie ? :P


i tym oto zdjęciem zakończę dzisiejszy wpis. Pierwszy raz w historii mojego bloga więcej zdjęc niz tekstu :P mam nadzieję ze was nie zanudzilem :D
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
80.98 km 0.00 km teren
02:44 h 29.63 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Legnica-Wrocław

Piątek, 18 lipca 2008 · dodano: 19.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Legnica-Wrocław
spontanicznie. Miałem jechać na kolejny nudny trening w okolice legnicy a postanowiłem że odwiedzę kuzyna :) Plecak, dętka, pompka, 2 bidony itd. i jazda. Trasa w skrócie:

Legnica -
nie wiem po co to foto ale jak już zrobiłem to wstawiam :D

Ujazd Górny -
moje tempo stale wzmacniała ogromna burza :D na szczęście nie dogoniła mnie choć miejscami pokropiło

jednak znalazła się chwilka czasu na pstryknięcie fotki zajączkowi który mało co nie wkręcił mi się w szprychy ;D

Kostomłoty -


Kąty Wroclawskie -

Wrocław -
średnia prędkość w trasie :P


wrocław w remoncie


z wierzowca u kuzyna :) dotarłem do celu :)

A w nocy imprezka przy fajnej muzyczce i grze Eurobusiness a później poker na pieniądze :D Ja oczywiście dużo nie piłem, tzn jedno piwko, alkohol wrogiem moim ;D Reszta jak widać troszkę przesadziła i śmigała po mieście..

Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
39.93 km 0.00 km teren
01:28 h 27.22 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

hmmm muszę sobie przypomniec

Czwartek, 17 lipca 2008 · dodano: 19.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

hmmm muszę sobie przypomniec :P
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
18.52 km 0.00 km teren
00:43 h 25.84 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Czas na rower dopiero

Sobota, 12 lipca 2008 · dodano: 12.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Czas na rower dopiero o 18 miałem... wyszedłem z domu, na drogach jeszcze mokro. Z ul. Złotoryjskiej kierowałem się na piekary wijąc się uliczkami niczym wąż szukając większej ilości kilometrów do pokonania ;) na piekarach dopadł mnie deszcz... nie przeszkadzało mi to. Droga powrotna jeszcze dłuższa :D
ps. śróbki od hamulca pokryły się rdzawym nalotem :/
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
30.43 km 4.00 km teren
01:22 h 22.27 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Trochę w towarzystwie, trochę sam.

Piątek, 11 lipca 2008 · dodano: 12.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Trochę w towarzystwie, trochę sam. Nastawiłem się dziś na trening w Zimnicach. Jest tak krótki podjazd który można atakować z dwóch stron. Niezłe miejsce na tempówki. Po przebraniu się zadzwonił do mnie ernest i piotrek. Zaciągnęli mnie do lasku ale tylko na 2 rundki. Gleba ernesta zakończyła nasze leśne wojarze i zmuszeni byliśmy wracać. W takim razie pojachałem na wspomniane wyżej Ziemnice i rozpocząłem trening. W sumie zrobiłem 6 podjazdów (po 3 z każdej strony). Może i zrobiłbym więcej ale zbliżała się godzina 21 a na choryzoncie bardzo ciemne chmury.
Drogi powrotnej praktycznie nie pamiętam gdyż piach w powietrzu skutecznie uniemożliwiał obserwację tego co działo się na drodze, chodniku ... O 21,32 zaczęło padać, na szczęście byłem już w DOMU :D
hmmm taka pierdoła a nieźle się rozpisałem ;)

Dane wyjazdu:
20.63 km 0.00 km teren
00:52 h 23.80 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Małe kręcenie się po mieście.

Sobota, 5 lipca 2008 · dodano: 07.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Małe kręcenie się po mieście. Spokojne tempo, sprawdzenie rowerka i dostrojenie amortyzatora przed jutrzejszym Bike Maratonem w Krakowie :) Nastawienie negatywne (jak zwykle :D) Słaby tydzień był, jutro pewno też kiepsko mi pójdzie :D
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
34.48 km 0.00 km teren
01:13 h 28.34 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Strasznie ciężko mi się dziś

Czwartek, 3 lipca 2008 · dodano: 03.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Strasznie ciężko mi się dziś jechało. Nie dałem rady na lepszą średnią, gdybym miał jechać większy dystans na pewno była by mniejsza. Zamiast mieć siły ostatnio je tracę... a Kraków tuż tuż :/ Wyjazd o godzinie 20 gdy było już chłodniej choć i tak duszno. Standardowa traska ;)
Legnica - Gniewomierz - Legnickie Pole - Starachowice - Mikołajowice - Księginice - Koskowice - Legnica.
Kategoria samotnie