Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 35354.84 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.28 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Wpisy archiwalne w kategorii

samotnie

Dystans całkowity:18457.31 km (w terenie 1581.10 km; 8.57%)
Czas w ruchu:727:39
Średnia prędkość:25.37 km/h
Maksymalna prędkość:72.94 km/h
Suma podjazdów:43660 m
Maks. tętno maksymalne:240 (118 %)
Maks. tętno średnie:170 (84 %)
Suma kalorii:177324 kcal
Liczba aktywności:478
Średnio na aktywność:38.61 km i 1h 31m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
25.09 km 5.00 km teren
01:04 h 23.52 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Odreagowanie pierwszego egzaminu

Poniedziałek, 28 stycznia 2008 · dodano: 03.02.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Odreagowanie pierwszego egzaminu z NA ;) Mały dystans, ale tego mi było trzeba.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
41.99 km 15.00 km teren
02:08 h 19.68 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Lasek - Obwodnica - Bartoszów

Sobota, 26 stycznia 2008 · dodano: 26.01.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Lasek - Obwodnica - Bartoszów - Piekary - Dom
PureMorning
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
9.41 km 0.00 km teren
00:30 h 18.82 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

klub

Piątek, 25 stycznia 2008 · dodano: 25.01.2008 | Skomentować odważyli się: 0

klub
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
12.70 km 0.00 km teren
00:33 h 23.09 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

krótko do kuzyna zeskanować

Czwartek, 24 stycznia 2008 · dodano: 25.01.2008 | Skomentować odważyli się: 0

krótko do kuzyna zeskanować notatki potrzebne na egzamin z NA (Nauka Administracji)dla Monisi:)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
50.27 km 0.00 km teren
02:12 h 22.85 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Prawdopodobnie ostatnia wycieczka

Sobota, 29 grudnia 2007 · dodano: 29.12.2007 | Skomentować odważyli się: 0

Prawdopodobnie ostatnia wycieczka w tym roku. Mógłbym jeszcze spokojnie jutro pojeździć, ale o tym za chwilę.
Dzisiejszy wypad na górkę w Stanisławowie. W przyszłym sezonie planuję wybierać się tam o wiele częściej, z naciskiem na trening na wzniesieniach, ale to już innym rowerkiem, prawdopodobnie :P Ale do rzeczy. Opóźniony wyjazd ok godziny 12. Plecak, termos, mp3, gazeta w butach, grube budowlane rękawice, wydaje się że o niczym nie zapomniałem. Jednak po powrocie do domu zorientowałem się ze nie miałem dętki, choć łyżki wziąłem xD Fart ! Jazda na górkę szła fajnie, praktycznie brak wiatru, ciepło bo słoneczko grzało.
Tak prezentuje się góreczka z odległości ok 7 km

Jazda przez dwie małe wioseczki, i skręt w lewo na wąską drogę która pnie się coraz wyżej.
Postój na minutkę, fajnie zamarzła rzeczka



Jeszcze tylko 3 km i jestem na szczycie :)

Postój ok 10 min. herbata z termosu okazało się że szybko stygnie w kubku, i starczyło tylko na 2 porcje. Na szczęście nie chciało mi się mocno pić. Bardziej głód odczuwałem, ale nie wziąłem ani pieniędzy ani kanapek. Lipa
A teraz zjazd asfaltem. Pod górkę w łapy zimno nie było to jechałem w cieńkich, teraz musiałem już te grubsze założyć. I całe szczęście bo chwilę później zaliczyłem glebę na asfalcie. Pod koniec zjazdu w wiosce jest bardzo mocny zakręt w lewo. Chciałem przyhamować a że było ślisko przednie koło szybko straciło przyczepność i gleba na lewą stronę. Pamiętam ten widok jak leciałem po asfalcie xD Całe szczeście że te grube rękawice miałem :) Pamiętam że na liczniku przed hamowaniem było ok 50 km/h, tak więc pewno przy 30 szlifowałem drogę, na szczęście śliską więc aż tak nie bolało. Jednak najgorsze było jak wstawałem, cały lewy bok jakbym nie miał, spodenki na szczęście kilka dziurek tylko, a bluza ? Jedna ale wyj***na w kosmos :/ i dupa, teraz będę kombinował jak to zaszyć, albo jakąś łatkę ? W każdym bądź razie powrót do Legnicy strasznie mi się dłużył, noga i ręka bolały, no i zimno się zrobiło w stopy.
Jednym słowem kicha...
ps. uważajcie jak się droga świeci przy hamowaniu.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
14.95 km 0.00 km teren
00:40 h 22.43 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Do pracy i z powrotem...

Piątek, 28 grudnia 2007 · dodano: 28.12.2007 | Skomentować odważyli się: 0

Do pracy i z powrotem... Śnieg topnieje :(
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
44.75 km 5.00 km teren
02:15 h 19.89 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Spotkanie w lasku z kumplem,

Czwartek, 27 grudnia 2007 · dodano: 27.12.2007 | Skomentować odważyli się: 0

Spotkanie w lasku z kumplem, rundka rozgrzewająca i ruszamy na Dunino. Podjazd x2. Zimmmno, chyba najwyższy czas na ochraniacze (ocieplacze) na buty. Przerwa 1,5 godzinna i dojazd do pracy rowerkiem.

Dane wyjazdu:
14.42 km 0.00 km teren
00:40 h 21.63 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

W sumie można to nazwać

Środa, 19 grudnia 2007 · dodano: 20.12.2007 | Skomentować odważyli się: 0

W sumie można to nazwać nocną jazdą :D Wyjazd ok 19. Najpierw kumpla na przystanek odprowadziłem, póxniej wyścig z autobusem na piekary (15) ...wygrałem bo stał na przystanku 10 min xD Następnie do kuzyna zainstalować NFS Porn Street xD gra jest... beznadziejna, naprawdę spodziewałem się czegoś lepszego. No ale cóż, dobra no i potem był powrót ok godziny 21 :D
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
20.49 km 15.00 km teren
01:11 h 17.32 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Spokojna jazda po lasku, dalszy

Poniedziałek, 17 grudnia 2007 · dodano: 17.12.2007 | Skomentować odważyli się: 0

Spokojna jazda po lasku, dalszy ciąg testu Reby SL i tarczówek.
Foto:
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
15.41 km 0.00 km teren
00:43 h 21.50 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Nocna jazda. Wyjazd ok 23:14,

Sobota, 15 grudnia 2007 · dodano: 17.12.2007 | Skomentować odważyli się: 0

Nocna jazda. Wyjazd ok 23:14, powrót koło północy :) Fajna atmosfera, zero pieszych, bardzo mało samochodów. Oczywiście jazda po mieście :D
Kategoria samotnie