Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 32217.61 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.01 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Wpisy archiwalne w kategorii

w towarzystwie

Dystans całkowity:13029.25 km (w terenie 2952.22 km; 22.66%)
Czas w ruchu:579:33
Średnia prędkość:22.48 km/h
Maksymalna prędkość:85.28 km/h
Suma podjazdów:35977 m
Maks. tętno maksymalne:240 (118 %)
Maks. tętno średnie:174 (85 %)
Suma kalorii:155744 kcal
Liczba aktywności:274
Średnio na aktywność:47.55 km i 2h 06m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
33.05 km 0.00 km teren
01:15 h 26.44 km/h
v-max:48.10 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

rozjazdo - trening

Poniedziałek, 27 kwietnia 2009 · dodano: 27.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Jeszcze tego samego dnia wybrałem się z Ernestem na rozjazd. Początkowo faktycznie jechaliśmy lajtowo, jednak w połowie trasy coś nam odbiło i zaczęliśmy jechać coraz szybciej. A pod koniec dogoniliśmy nawet małą grupkę kolarzy KKG Zywer z Tomkiem na czele.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
34.26 km 30.00 km teren
01:41 h 20.35 km/h
v-max:47.67 km/h
Temperatura:19.0
HR max:185 ( 91%)
HR avg:145 ( 71%)
Kalorie: 1419 (kcal)

Trening w Lasku Złotoryjskim

Niedziela, 26 kwietnia 2009 · dodano: 26.04.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Zbiórka u mnie o 10:30. Mial byc mocniejszy trening ale zagadalismy sie wiec byla tylko 1 albo 2 mocne rundy. Ale najpierw byla rozgrzewajaca. Na koniec 2 spokojne i wyjazd do parku, a pozniej przejazd rynkiem N.M.P. Bartek zawinął się do domu a ja pojechałem jeszcze dokręcić trochę km. 2 mocne rundy z tętnem pow 160 ud/min i można było wracać do domu.

a tak w ogóle dzisiaj mały wyścig pokoju w w Twardogórze w którym bierze udział mój kumpel Ernest, trzymam za niego kciuki.
A tak ścigano się kiedyś, polecam obejrzeć :)


Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
22.12 km 15.00 km teren
01:16 h 17.46 km/h
v-max:40.50 km/h
Temperatura:18.0
HR max:170 ( 84%)
HR avg:105 ( 51%)
Kalorie: 300 (kcal)

rozjazd po lasku i parku

Sobota, 25 kwietnia 2009 · dodano: 25.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Wraz z krzyśkiem pojeździłem trochę po lasku i parku. Pod koniec zauważyłem że mam wygiętą przednią przerzutkę... wczoraj na pewno też już taka była bo pamiętam że 2 razy łańcuch spadł mi z największej tarczy. Zaraz idę do garażu zobaczę może da się to naprostować. Później wrzucę fotkę.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
128.50 km 0.00 km teren
05:15 h 24.48 km/h
v-max:68.72 km/h
Temperatura:17.0
HR max:177 ( 87%)
HR avg:140 ( 69%)
Kalorie: 4229 (kcal)

Jelenia Góra

Piątek, 24 kwietnia 2009 · dodano: 24.04.2009 | Skomentować odważyli się: 3

Wczoraj wieczorem :D (podobnie jak dwa lata temu) ustaliłem z Ernestem że pojedziemy razem na dłuższy rozjazd, padła propozycja do Jeleniej Góry. Pomyślałem że czemu nie, dam radę pojechać :)

Ale następnego dnia, po wyczyszczeniu roweru, zrobieniu obiadu i innych czynności wszedłem na gg a tu opis Erniego "na treningu w Jeleniej Górze". Ehhh no i nie poczekał na mnie. Trudno, zjadłem więc obiad i już miałem się szykować gdy nagle do furtki zadzwonił Erni :D Wszedł na chwilę, przebrałem się, przygotowałem bidon, kasę i telefon (z pustym kontem) i w drogę. Postanowiliśmy ubrać się dodatkowo w bluzy, bo ponoć w JG miało być 12 stopni.

Wyjazd ok godziny. 14:40 Naszym pierwszym celem stał się Stanisławów. Górka okazała się być bardzo męcząca, czułem bowiem w nogach wczorajszy trening. Dalej było już trochę lepiej. Szybko mijaliśmy kolejne wioski, czartowskie skały. Jechaliśmy różnie, raz 50, raz 10 km/h a zjazd przed Starą Kraśnicą dał dzisiejszą maksymalną prędkość 68,72 km/h. Droga do jeleniej obyła się bez niespodzianek.

JA

ERNEST

W samym mieście zajechaliśmy do naszej ukochanej żabki w rynku. Zaopatrzyliśmy się w 5 grześków i pełen bidon wody mineralnej zmieszanej z tymbarkiem. Co śmieszniejsze smaki grześków wyciągaliśmy te same nie patrząc się na to co wybieramy :d Najpierw poszły kokosowe, później czekoladowe, waniliowe a na koniec już każdy miał innego :)

Serpentyna zaraz za jelenią została pokonana prędkością rzędu 13 km/h dochodząc do 17 km/h na końcówce podjazdu co jest postępem w stosunku do roku 2007 (gdzie podjeżdżaliśmy 12 km/h). Ogólnie średnia dzisiejsza również wyższa 24,45 km/h od tej z 2007 roku - 22.91 km/h (licząc późniejszy wyjazd do pracy, mimo że byłem po krótkim wypoczynku). Powrót do domu o 20:30 !!!

Trasa prawie taka sama jak dwa lata temu, tylko początek inny.

Legnica - Kozice - Winnica - Stanisławów - Pomocne - Stara Kraśnica - Janochów - Radzyn - Dziwiszów - Jeleniej Góra - Dziwiszów - Radzyn - Janochów - Stara Kraśnica - Muchów - Myślinów - Chełmiec - Piotrowice - Stary Jawor - drogą na słup do warmątowic - Legnica.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
29.44 km 0.00 km teren
01:42 h 17.32 km/h
v-max:52.39 km/h
Temperatura:18.0
HR max:171 ( 84%)
HR avg:101 ( 50%)
Kalorie: 256 (kcal)

kolejny rozjazd :D

Środa, 22 kwietnia 2009 · dodano: 23.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Tym razem wybrałem się na przejażdżkę z koleżanką ze studiów, znowu zółwie tempo :D Jazda po legnicy, obwodnicy, chwila w lasku, nie ma sensu sie nad tym rozpisywac.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
35.32 km 0.00 km teren
01:26 h 24.64 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

drugi jazda :)

Środa, 22 kwietnia 2009 · dodano: 23.04.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Po powolnej wycieczce z kolezanka wrocilem do domu. Wreszcie cos zjadlem bo od samego rana bylem na duzym jogurcie danone z platkami ;) Wyjazd ok 18 z domu. Ustawka pod klubem KKG Zywer. Pojechaliśmy za Grzybiany, wracając mieliśmy niezły wiatr. Przejechalismy jeszcze przez kunice. Zrobilismy 1 fajny 5 minutowy sprint z Zimnic do Kunic, tempo 36 szło. Później naturalnie było wolniej.

Legnica - Zimnice - Grzybiany - Rosochata - Grzybiany - Zimnice - Kunice - Legnica.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
41.55 km 0.00 km teren
02:16 h 18.33 km/h
v-max:38.76 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

rozjazd

Poniedziałek, 20 kwietnia 2009 · dodano: 20.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Żółwim tempem, z kumplem z uczelni :) Trochę za dużo kilometrów, ale co tam, jutro robię sobie wolne. Traska. Najpierw po parku, później na legnickie pole, starachowice, mikołajowice, księginice, koskowice no i lca.

Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
59.00 km 50.00 km teren
02:12 h 26.82 km/h
v-max:53.52 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

BikeMaraton Wrocław - Mega

Niedziela, 19 kwietnia 2009 · dodano: 20.04.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Pobudka godz. 6 rano. Wyjazd z legnicy ok 7:30 z Anią. Przez całą drogę zastanawiałem się czegoż to mogłem zapomnieć. No tak, a gdzie pompka ? Liczyłem więc na szczęście, gdybym złapał kapcia oznaczało by to koniec jazdy, a jeśli ktoś z dalszej stawki użyczył by mi jej (no i dętki) to dałbym już spokój.

Do sektoru też jak zwykle późno wszedłem, jakoś 20 minut przed startem. Czas zabijałem wspólnie z Bartkiem z naszego teamu, oraz jego dziewczyną - Anią (no i psem Lancerem) :D Lancer robił największą furorę, ludzie robili mu często fotki, nawet jedną z nich znalazłem w galerii picassa.



Start. Sektor elity poszedł. Pierwsze kilometry trzeba było gnać na maksa, inaczej w późniejszej części ciężko było by wyprzedzać. Do 14 km jechało mi się nawet dobrze, choć czułem już zmęczenie. Niestety wywrotka okazała się nie tylko straceniem kilku miejsc, ale i puchnącym kolanem które bolało coraz bardziej (no i poobdzieraną dłonią). Poczekałem aż dogoni mnie jakiś peletonik i za nimi. Inaczej było by mi bardzo ciężko. Gdy rozkręciłem nogę i nie czułem już takiego bólu znowu wziąłem się za wyprzedzanie. Od połowy często mocno grzałem, a ludzie wykorzystywali to i siedzieli mi na kole. Jednak przesadziłem, kolano znowu zaczęło boleć. Wkurzało mnie jeszcze to że sztyca mi się obsuwała, miałem ją za lekko zaciśniętą. Jakoś musiałem z tym jechać :D

Nie pamiętam tego dokładnie ale jadąc przez lasek wyprzedził mnie ktoś z Votum-Teamu, na początku myślałem że to może Michał z bikestats, ale wystarczyło spojrzeć na amortyzator i już wiedziałem że to na pewno nie cannondale ;) Pamiętam numerek, 1201 kategoria M3. Posiedziałem na kole tak z 5 kilometrów, doszedłem do siebie i znowu heja, najszybciej było oczywiście na asfalcie. Pod koniec trasy kolega z num 1201 znowu mnie dogonił i tym razem wyprzedził, ale wciąż go widziałem :P

Aha, dodam jeszcze że na trasie leżała jakaś kanapa, łóżko, czy coś takiego ;D Z daleka wyglądało to na karton, a że mam słaby wzrok (i brak szkieł korekcyjnych) uderzyłem w to lewą stopą tak że mi się wypięła. Na szczęście nie było wywrotki.

Co do trasy, szybka i strasznie sucha (czyt.dużo kurzu)

Czas 2:12:46
58 w M2
114 w Open
433 pkt


Ja to ten na czarno.

Zdjęcia znalazłem w galerii Tomasza, dziękuję za fotki :)

Szczególne podziękowania dla Ani za to że zabrała mnie ze sobą, inaczej we Wrocławiu bym się nie pojawił.

Dane wyjazdu:
42.90 km 0.00 km teren
01:50 h 23.40 km/h
v-max:57.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max:181 ( 90%)
HR avg:130 ( 65%)
Kalorie: 1330 (kcal)

Rozjazdowo

Piątek, 17 kwietnia 2009 · dodano: 17.04.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Z racji zbliżającego się maratonu we wrocku czas trochę odpuścić. Choć i tak przydało by się luźniej pojeździć, ale w końcu jest to pierwszy maraton w tym sezonie tak więc potraktuję go luźno (jak każdy płaski). Jak wyjdzie się okaże już w niedzielę (marzy mi się miejsce w pierwszej 40 stce w M2) ;D
Traska na słup. Później jeszcze przez bartoszów i do domku.
Uczestniczyli: Ania, Paweł, Erni, Krzychu no i ja.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
90.28 km 0.00 km teren
03:22 h 26.82 km/h
v-max:61.29 km/h
Temperatura:18.0
HR max:199 (100%)
HR avg:151 ( 75%)
Kalorie: 3010 (kcal)

creeeeed

Wtorek, 14 kwietnia 2009 · dodano: 14.04.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Wypad z Ernestem w nasze Kaczawskie góry. Planowane było 70 km, wyszło więcej :) Zaczęliśmy od dopompowania kół w kolarce ernesta, zaraz przyjechał jeszcze Piotrek od KKG Zywer ale nie chciał jechać z nami bo miał w planach trening w lasku. 10 zł w kieszeń i w drogę. Zaczęliśmy od wyjazdu na obwodnicę, i dalej w stronę wodociągów.

Legnica - Babin - Kozice - Winnica

Tu krótki postój na zakup 5 grześków (3 zeżarł erni, ja 2 :D )

Winnica - Słup - Chroślice - Męcinka - Bogaczów - Pomocne - Stanisławów

Oczywiście wjazd na sam szczyt, dałem radę :) Przy zjeździe zdarzyła się bardzo niebezpieczna sytuacja, Erni za szybko wyjechał na drogę i prawie wpadł pod koła... malucha (ale to nie był zwykły maluch! to był niesamowity biały maluch sterowany przez nasączonego nienawiścią dziadzia). To już drugie starcie z tymże autem. Ale nieważne, erni żyje i ma się dobrze.

Stanisławów - Sichów - Chroślice - Słup - asfaltową dróżką pośród pól do Przybyłowic - Warmątowice Sienkiewiczowskie - Kościelec i Legnica.

Zatrzymaliśmy się w sklepiku koło wodociągów. Zakup wody mineralnej i Tymbarków. Tu zrodził się pomysł dalszej trasy. Cel - osiągnięcie 90 km.

Legnica (sienkiewicza) - Gniewomierz - Legnickie Pole - Księginice - Koskowice - Grzybiany - Kunice no i znowu Legnica. Musiałem zrobić dodatkowe kółeczko po osiedlu aby dobić do tych upragnionych 90 km :)

Wymyłem rower i miałem jeszcze jechać do Ani (wirusek) po moje CKM-y na piekary ale niestety gdzieś zgubiłem jedną część spinki do łańcucha...
Kategoria w towarzystwie