Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 33967.99 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.16 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Wpisy archiwalne w kategorii

w towarzystwie

Dystans całkowity:13075.50 km (w terenie 2952.22 km; 22.58%)
Czas w ruchu:581:35
Średnia prędkość:22.48 km/h
Maksymalna prędkość:85.28 km/h
Suma podjazdów:36231 m
Maks. tętno maksymalne:240 (118 %)
Maks. tętno średnie:174 (85 %)
Suma kalorii:156708 kcal
Liczba aktywności:275
Średnio na aktywność:47.55 km i 2h 06m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
34.56 km 0.00 km teren
01:26 h 24.11 km/h
v-max:52.92 km/h
Temperatura:20.0
HR max:180 ( 89%)
HR avg:124 ( 61%)
Kalorie: 947 (kcal)

rozjazd z Krzychem

Środa, 29 kwietnia 2009 · dodano: 29.04.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Co do trasy to nie ma co się rozpisywać. Zwykła przejażdżka, choć było kilka mocniejszych przyśpieszeń.

Wyjazd o godzinie 18 z pod sklepu rowerowego na jaworzyńskiej. A to dlatego bo oddałem dziś rano koło do naprawy (coś z piastą było nie tak). Wymieniono mi łożysko po które pojechałem sam do KOOL na poznańskiej, dałem 20 zł wow ale drogie, ale najważniejsze ze rower sprawny.

Tak więc przebrałem się na rower i szedłem z nim bez koła z tyłu, ludzie dziwnie się na mnie patrzyli (myślę że może mi zazdrościli, bo nikt na świecie nie ma takich spodni jak ja, całe szerokie, fioletowe la la la) :D

Legnica - Gniewomierz - Legnickie Pole - Księginice - Taczalin - Koskowice - Grzybiany - Legnica
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
33.05 km 0.00 km teren
01:15 h 26.44 km/h
v-max:48.10 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

rozjazdo - trening

Poniedziałek, 27 kwietnia 2009 · dodano: 27.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Jeszcze tego samego dnia wybrałem się z Ernestem na rozjazd. Początkowo faktycznie jechaliśmy lajtowo, jednak w połowie trasy coś nam odbiło i zaczęliśmy jechać coraz szybciej. A pod koniec dogoniliśmy nawet małą grupkę kolarzy KKG Zywer z Tomkiem na czele.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
34.26 km 30.00 km teren
01:41 h 20.35 km/h
v-max:47.67 km/h
Temperatura:19.0
HR max:185 ( 91%)
HR avg:145 ( 71%)
Kalorie: 1419 (kcal)

Trening w Lasku Złotoryjskim

Niedziela, 26 kwietnia 2009 · dodano: 26.04.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Zbiórka u mnie o 10:30. Mial byc mocniejszy trening ale zagadalismy sie wiec byla tylko 1 albo 2 mocne rundy. Ale najpierw byla rozgrzewajaca. Na koniec 2 spokojne i wyjazd do parku, a pozniej przejazd rynkiem N.M.P. Bartek zawinął się do domu a ja pojechałem jeszcze dokręcić trochę km. 2 mocne rundy z tętnem pow 160 ud/min i można było wracać do domu.

a tak w ogóle dzisiaj mały wyścig pokoju w w Twardogórze w którym bierze udział mój kumpel Ernest, trzymam za niego kciuki.
A tak ścigano się kiedyś, polecam obejrzeć :)


Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
22.12 km 15.00 km teren
01:16 h 17.46 km/h
v-max:40.50 km/h
Temperatura:18.0
HR max:170 ( 84%)
HR avg:105 ( 51%)
Kalorie: 300 (kcal)

rozjazd po lasku i parku

Sobota, 25 kwietnia 2009 · dodano: 25.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Wraz z krzyśkiem pojeździłem trochę po lasku i parku. Pod koniec zauważyłem że mam wygiętą przednią przerzutkę... wczoraj na pewno też już taka była bo pamiętam że 2 razy łańcuch spadł mi z największej tarczy. Zaraz idę do garażu zobaczę może da się to naprostować. Później wrzucę fotkę.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
128.50 km 0.00 km teren
05:15 h 24.48 km/h
v-max:68.72 km/h
Temperatura:17.0
HR max:177 ( 87%)
HR avg:140 ( 69%)
Kalorie: 4229 (kcal)

Jelenia Góra

Piątek, 24 kwietnia 2009 · dodano: 24.04.2009 | Skomentować odważyli się: 3

Wczoraj wieczorem :D (podobnie jak dwa lata temu) ustaliłem z Ernestem że pojedziemy razem na dłuższy rozjazd, padła propozycja do Jeleniej Góry. Pomyślałem że czemu nie, dam radę pojechać :)

Ale następnego dnia, po wyczyszczeniu roweru, zrobieniu obiadu i innych czynności wszedłem na gg a tu opis Erniego "na treningu w Jeleniej Górze". Ehhh no i nie poczekał na mnie. Trudno, zjadłem więc obiad i już miałem się szykować gdy nagle do furtki zadzwonił Erni :D Wszedł na chwilę, przebrałem się, przygotowałem bidon, kasę i telefon (z pustym kontem) i w drogę. Postanowiliśmy ubrać się dodatkowo w bluzy, bo ponoć w JG miało być 12 stopni.

Wyjazd ok godziny. 14:40 Naszym pierwszym celem stał się Stanisławów. Górka okazała się być bardzo męcząca, czułem bowiem w nogach wczorajszy trening. Dalej było już trochę lepiej. Szybko mijaliśmy kolejne wioski, czartowskie skały. Jechaliśmy różnie, raz 50, raz 10 km/h a zjazd przed Starą Kraśnicą dał dzisiejszą maksymalną prędkość 68,72 km/h. Droga do jeleniej obyła się bez niespodzianek.

JA

ERNEST

W samym mieście zajechaliśmy do naszej ukochanej żabki w rynku. Zaopatrzyliśmy się w 5 grześków i pełen bidon wody mineralnej zmieszanej z tymbarkiem. Co śmieszniejsze smaki grześków wyciągaliśmy te same nie patrząc się na to co wybieramy :d Najpierw poszły kokosowe, później czekoladowe, waniliowe a na koniec już każdy miał innego :)

Serpentyna zaraz za jelenią została pokonana prędkością rzędu 13 km/h dochodząc do 17 km/h na końcówce podjazdu co jest postępem w stosunku do roku 2007 (gdzie podjeżdżaliśmy 12 km/h). Ogólnie średnia dzisiejsza również wyższa 24,45 km/h od tej z 2007 roku - 22.91 km/h (licząc późniejszy wyjazd do pracy, mimo że byłem po krótkim wypoczynku). Powrót do domu o 20:30 !!!

Trasa prawie taka sama jak dwa lata temu, tylko początek inny.

Legnica - Kozice - Winnica - Stanisławów - Pomocne - Stara Kraśnica - Janochów - Radzyn - Dziwiszów - Jeleniej Góra - Dziwiszów - Radzyn - Janochów - Stara Kraśnica - Muchów - Myślinów - Chełmiec - Piotrowice - Stary Jawor - drogą na słup do warmątowic - Legnica.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
29.44 km 0.00 km teren
01:42 h 17.32 km/h
v-max:52.39 km/h
Temperatura:18.0
HR max:171 ( 84%)
HR avg:101 ( 50%)
Kalorie: 256 (kcal)

kolejny rozjazd :D

Środa, 22 kwietnia 2009 · dodano: 23.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Tym razem wybrałem się na przejażdżkę z koleżanką ze studiów, znowu zółwie tempo :D Jazda po legnicy, obwodnicy, chwila w lasku, nie ma sensu sie nad tym rozpisywac.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
35.32 km 0.00 km teren
01:26 h 24.64 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

drugi jazda :)

Środa, 22 kwietnia 2009 · dodano: 23.04.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Po powolnej wycieczce z kolezanka wrocilem do domu. Wreszcie cos zjadlem bo od samego rana bylem na duzym jogurcie danone z platkami ;) Wyjazd ok 18 z domu. Ustawka pod klubem KKG Zywer. Pojechaliśmy za Grzybiany, wracając mieliśmy niezły wiatr. Przejechalismy jeszcze przez kunice. Zrobilismy 1 fajny 5 minutowy sprint z Zimnic do Kunic, tempo 36 szło. Później naturalnie było wolniej.

Legnica - Zimnice - Grzybiany - Rosochata - Grzybiany - Zimnice - Kunice - Legnica.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
41.55 km 0.00 km teren
02:16 h 18.33 km/h
v-max:38.76 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

rozjazd

Poniedziałek, 20 kwietnia 2009 · dodano: 20.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Żółwim tempem, z kumplem z uczelni :) Trochę za dużo kilometrów, ale co tam, jutro robię sobie wolne. Traska. Najpierw po parku, później na legnickie pole, starachowice, mikołajowice, księginice, koskowice no i lca.

Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
59.00 km 50.00 km teren
02:12 h 26.82 km/h
v-max:53.52 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

BikeMaraton Wrocław - Mega

Niedziela, 19 kwietnia 2009 · dodano: 20.04.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Pobudka godz. 6 rano. Wyjazd z legnicy ok 7:30 z Anią. Przez całą drogę zastanawiałem się czegoż to mogłem zapomnieć. No tak, a gdzie pompka ? Liczyłem więc na szczęście, gdybym złapał kapcia oznaczało by to koniec jazdy, a jeśli ktoś z dalszej stawki użyczył by mi jej (no i dętki) to dałbym już spokój.

Do sektoru też jak zwykle późno wszedłem, jakoś 20 minut przed startem. Czas zabijałem wspólnie z Bartkiem z naszego teamu, oraz jego dziewczyną - Anią (no i psem Lancerem) :D Lancer robił największą furorę, ludzie robili mu często fotki, nawet jedną z nich znalazłem w galerii picassa.



Start. Sektor elity poszedł. Pierwsze kilometry trzeba było gnać na maksa, inaczej w późniejszej części ciężko było by wyprzedzać. Do 14 km jechało mi się nawet dobrze, choć czułem już zmęczenie. Niestety wywrotka okazała się nie tylko straceniem kilku miejsc, ale i puchnącym kolanem które bolało coraz bardziej (no i poobdzieraną dłonią). Poczekałem aż dogoni mnie jakiś peletonik i za nimi. Inaczej było by mi bardzo ciężko. Gdy rozkręciłem nogę i nie czułem już takiego bólu znowu wziąłem się za wyprzedzanie. Od połowy często mocno grzałem, a ludzie wykorzystywali to i siedzieli mi na kole. Jednak przesadziłem, kolano znowu zaczęło boleć. Wkurzało mnie jeszcze to że sztyca mi się obsuwała, miałem ją za lekko zaciśniętą. Jakoś musiałem z tym jechać :D

Nie pamiętam tego dokładnie ale jadąc przez lasek wyprzedził mnie ktoś z Votum-Teamu, na początku myślałem że to może Michał z bikestats, ale wystarczyło spojrzeć na amortyzator i już wiedziałem że to na pewno nie cannondale ;) Pamiętam numerek, 1201 kategoria M3. Posiedziałem na kole tak z 5 kilometrów, doszedłem do siebie i znowu heja, najszybciej było oczywiście na asfalcie. Pod koniec trasy kolega z num 1201 znowu mnie dogonił i tym razem wyprzedził, ale wciąż go widziałem :P

Aha, dodam jeszcze że na trasie leżała jakaś kanapa, łóżko, czy coś takiego ;D Z daleka wyglądało to na karton, a że mam słaby wzrok (i brak szkieł korekcyjnych) uderzyłem w to lewą stopą tak że mi się wypięła. Na szczęście nie było wywrotki.

Co do trasy, szybka i strasznie sucha (czyt.dużo kurzu)

Czas 2:12:46
58 w M2
114 w Open
433 pkt


Ja to ten na czarno.

Zdjęcia znalazłem w galerii Tomasza, dziękuję za fotki :)

Szczególne podziękowania dla Ani za to że zabrała mnie ze sobą, inaczej we Wrocławiu bym się nie pojawił.

Dane wyjazdu:
42.90 km 0.00 km teren
01:50 h 23.40 km/h
v-max:57.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max:181 ( 90%)
HR avg:130 ( 65%)
Kalorie: 1330 (kcal)

Rozjazdowo

Piątek, 17 kwietnia 2009 · dodano: 17.04.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Z racji zbliżającego się maratonu we wrocku czas trochę odpuścić. Choć i tak przydało by się luźniej pojeździć, ale w końcu jest to pierwszy maraton w tym sezonie tak więc potraktuję go luźno (jak każdy płaski). Jak wyjdzie się okaże już w niedzielę (marzy mi się miejsce w pierwszej 40 stce w M2) ;D
Traska na słup. Później jeszcze przez bartoszów i do domku.
Uczestniczyli: Ania, Paweł, Erni, Krzychu no i ja.
Kategoria w towarzystwie