Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 35354.84 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.28 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Wpisy archiwalne w kategorii

w towarzystwie

Dystans całkowity:13130.41 km (w terenie 2952.22 km; 22.48%)
Czas w ruchu:583:50
Średnia prędkość:22.49 km/h
Maksymalna prędkość:85.28 km/h
Suma podjazdów:36339 m
Maks. tętno maksymalne:240 (118 %)
Maks. tętno średnie:174 (85 %)
Suma kalorii:157807 kcal
Liczba aktywności:276
Średnio na aktywność:47.57 km i 2h 06m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
100.32 km 58.00 km teren
05:06 h 19.67 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Legnica - Grodziec zamek

Niedziela, 20 lipca 2008 · dodano: 20.07.2008 | Skomentować odważyli się: 4

Legnica - Grodziec zamek

Po wczorajszych konsultacjach z anią postanowiliśmy wspólnie że ruszamy do Grodźca na zamek. Planowany dystans 100 km ale wyszło 80 :P A więc pod koniec musiałem dokręcac po mieście :P Wyprawę rozpoczęliśmy od spotkania pod klubem. Stawiły się 4 osoby. Ja, Ania, Janek i Krzysiek. Niestety J i K nie byli przygotowani do tak długich wojaży a więc postanowili podprowadzic nas do 1/2 traski do Grodźca ;) Jechało się bardzo przyjemnie, choc przeszkadzał wiatr i bolały nogi po wczorajszej jeździe. Z Legnicy wylecieliśmy na polną dróżkę która zaprowadziła nas do Ulesia. Z tamtąd jakimiś polnymi drogami ominęliśmy Jezierzany i dotarliśmy do Miłkowic :D Nie wiem jak to zrobiliśmy ale Ania doskonale znała trasę tak więc wszystko odbyło się bez zbędnego błądzenia, aczkolwiek było trochę błotka :)


Dalej asfaltową, mało ruchliwą drogą jechaliśmy przez Siedliska, Dobroszów, przecieliśmy drogę LEGNICA - CHOJNÓW nr 94 , Gołocin, Budziwojów dotarliśmy do drogi nr 328. CHOJNÓW - ZŁOTORYJA. Tu był ok 10 minutowy postój na pouczającą dyskusję ;P i zrobienie kilku-nastu zdjęc (umieszczam tylko te które mi się spodobały :P)

od lewej, Janek, Ja, plecy Krzyśka :D

od lewej, Ania, Krzysiek i Janek

Po pogaduszkach ruszamy w dalszą drogę. Drogą nr. 328 jechaliśmy niecały kilometr, zaraz skręciliśmy w prawo na Wojciechów. A za wioską krótki postój. Zafascynowały nas ogromne traktory i wielka kosiarka do rzepaku :D




A i już było widac w oddali zamek :)


Dalej traska biegła asfaltówką do Zagrodna i Olszanicy gdzie zatrzymaliśmy się na PEPSI :D Jakoś tak dziwnie się złożyło że nikt aparatu nie wyciągnął i zdjęc ni ma. A do zamku coraz bliżej, zaraz za wsią skręt w lewo i drogowskaz "zamek 5km" :) Coraz stromiej, miejscami nawet ostro no i zostałem w tyle...


zamek coraz bliżej :)



Końcówka podjazdu była dośc stroma. Był mały defekt w rowerze Ani. Nie dało się zmienic biegu na 1-wszy. Ale co to dla Ani :P dała radę :) W samym zamku nie posiedzieliśmy długo, zdarzyło się coś przykrego o czym nie będe pisał :( musieliśmy więc bardzo się śpieszyc, i wracac. Oczywiście na jedzonko czasu starczyło :D


pakujemy się

i ruszamy :D


Droga powrotna już całkiem inna, tylko początek taki sam. A mianowicie Olszanica - Zagrodno i już dalej drogą 363 na Złotoryję ale tylko kawałek bo zaraz odbijamy w lewo na polną drogę która prowadzi do Łukaszowa :)
Ania w akcji :P


ja


i moje skarpetki, dzisiaj bardziej zgrane kolorystycznie z butami :D


Dalej Łukaszów - Gierałtowiec - Lubiatów, iiiii.... Ania się przestraszyła i schowała za rower :P


Na szczęście jakoś udało mi się ją namówic aby wsiadła z powrotem i ruszyliśmy dalej :P Goślinów - Gniewomirowice - Ulesie i wreszcie Legnica. Oczywiście nie jestem chamem i odprowadziłem Anię do domu jak na faceta przystało (no dobra przyznam się że miałem 80 km na liczniku a chciałem do 100 dokręcic :P ) i wróciłem do domku. Niestety brakowało mi jeszcze 5 km do setki... To pojechałem do parku :D
A tu mała niespodzianka na kozim stawie

i odbudowana restauracja :)


Następna wycieczka mam nadzieję za tydzień :) a gdzie ? to na razie pozostanie wielką tajemnicą... :P

ps. większośc zdjęc BY ania (wirusek81)

Dane wyjazdu:
56.97 km 0.00 km teren
02:15 h 25.32 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Niezapomniany trening ;) Ustawka

Wtorek, 15 lipca 2008 · dodano: 17.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Niezapomniany trening ;) Ustawka pod klubem o godzinie 17. Wyjazd na tradycyjną rundkę (Księginice - LegnickiePole - Starachowice - Mikołajowice Księginice) dobrz znaną i lubianą przez kolarzy szosowych ;p drogę (legnica - koskowice - księginice). Wspomniana wyżej rundka x2 z dzieciakami. Tempo ~24 km/h. Powrót do legnicy, odprowadzenie dzieciaków i wyjazd ELITY :D czyli nas młodszo starszych na porządny trening ;) Trener, Tomek, Ernest, Janek na szosach, ja na MTB :D Trasa Legnica - Kunice - Zimnice - Legnica. Już w drodze na Kunice przy 40 km/h odpadłem z koła... uuu to było straszne, myślałem że płuca wypluję, na szczęście trener jakoś podprowadził mnie do wioski gdzie dogoniliśmy resztę. Zaraz za Kunicami jest lekki podjazd na którym jescze dałem radę, ale za torami w drodze na Zimnice znów zostałem w tyle, tym razem całkowice sam... Cały czas widziałem "towarzyszów" gdzieś tam z przodu ale niestety nie udało mi się ich dogonić. Tak więc sam, zziajany, zmęczony, spocony i... w ogóle w strasznym stanie doczołgałem się z wielkim bólem do domu. Nigdy więcej po szosie z szosowcami :D
the end
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
30.43 km 4.00 km teren
01:22 h 22.27 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Trochę w towarzystwie, trochę sam.

Piątek, 11 lipca 2008 · dodano: 12.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Trochę w towarzystwie, trochę sam. Nastawiłem się dziś na trening w Zimnicach. Jest tak krótki podjazd który można atakować z dwóch stron. Niezłe miejsce na tempówki. Po przebraniu się zadzwonił do mnie ernest i piotrek. Zaciągnęli mnie do lasku ale tylko na 2 rundki. Gleba ernesta zakończyła nasze leśne wojarze i zmuszeni byliśmy wracać. W takim razie pojachałem na wspomniane wyżej Ziemnice i rozpocząłem trening. W sumie zrobiłem 6 podjazdów (po 3 z każdej strony). Może i zrobiłbym więcej ale zbliżała się godzina 21 a na choryzoncie bardzo ciemne chmury.
Drogi powrotnej praktycznie nie pamiętam gdyż piach w powietrzu skutecznie uniemożliwiał obserwację tego co działo się na drodze, chodniku ... O 21,32 zaczęło padać, na szczęście byłem już w DOMU :D
hmmm taka pierdoła a nieźle się rozpisałem ;)

Dane wyjazdu:
48.31 km 0.00 km teren
01:48 h 26.84 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Ciekawy trening z tomkiem,

Wtorek, 8 lipca 2008 · dodano: 08.07.2008 | Skomentować odważyli się: 1

Ciekawy trening z tomkiem, arkiem i dzieciakami :) Pierw po mieście, potem przez dworzec i kierunek LUBIN. Odbijamy w prawo i wioskami Dobrzejów - Miłgostowice - Bieniowice - Pątnów Legnicki i tu już zaczęło padać. Dalsza jazda w deszczu. Wpadamy do Legnicy i ulicą wrocławską pocinamy (tomek, arek i ja) do samych Kunic tempem 35-40 km/h. Skręt w prawo i kierunek na Ziemnice a z tamtąd już do Legnicy na piekary. Potem al. pilsudzkiego, witelona i złotoryjską do domku :)
mokry brudny zmęczony aczkolwiek zadowolony ;)
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
28.74 km 0.00 km teren
01:08 h 25.36 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Mały rozjazd po mieście

Poniedziałek, 7 lipca 2008 · dodano: 08.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Mały rozjazd po mieście z arkiem ;)
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
63.91 km 60.00 km teren
02:51 h 22.42 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

BikeMaraton Kraków

Niedziela, 6 lipca 2008 · dodano: 07.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

BikeMaraton Kraków pierwszy maraton na nowym rowerku :)
Pobudka o 5:20, o 6 już przed domkiem w oczekiwaniu na transport który spóźnił się 20 minut ;) Ale to nic. Zapakowaliśmy się w 4 osoby. 3 rowerki na dachu i 1 w bagażniku. Tempo do Krakowa całkiem przyzwoite, 150-160 km/h :D Na miejsce dojechaliśmy jakoś przed 10. Ustawka w sektorze 20 min przed startem. Kiepska pozycja była ale to nic. Troszkę denerwował korek na pierwszym podjeździe ale powstrzymałem się od uwag (jednak większość zgrywała zawodowców i padały brzydkie słowa do czego już chyba wszyscy przywykliśmy). Trasa przypominała trochę Zdzieszowice, przejazdy pod autostradą itp. Dużo polnych ścieżek ale też i lasów a w nich kilka błotnych, nieprzejezdnych odcinków. Trochę singletracków ale też i dużo szerokich ścieżek. Asfaltu też nie brakowało :) Ogólnie rzecz ujmując dla każdego coś ciekawego ;) Różnice wzniesień nie powalały, no ale w końcu to nie góry. Zdjęcia dodam jak znajdę gdzieś siebie :D Wynik jak dla mnie satysfakcjonujący zważając na to jak słabo jeździło mi się w ostatnim tygodniu :)
foto sportograf.de


http://picasaweb.google.pl/marcin.lau/BikeMaraton2008KrakWInni


foto z http://lh5.ggpht.com/BikeLucy/SHcHFHwN_rI/


Foto z stacji benzynowej jak już wracaliśmy :)


76 open
45 M2
czas 2:45:11
412 pkt

a jak tam poszło innym a zwłaszcza z drużyny bikestats ?? chwalić się ! :D

Dane wyjazdu:
59.64 km 0.00 km teren
02:10 h 27.53 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Nasza dzisiejsza ekipa:<br

Wtorek, 1 lipca 2008 · dodano: 01.07.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Nasza dzisiejsza ekipa:
Tomek - szosa
Ja - mtb
Janek - mtb
Krzysiek - mtb

reszty nie uwzględniam gdyż w tym składzie utrzymaliśmy się do końca :P

Hmmm nigdy nie pomyślałbym że dziś tak dostanę po dupie, szykował się w miare spoko trening a wyszła ostra tempówka ;) Spotkanie o 17:10 pod klubem. Wyjazd przez Piekary na Kosowice - Księginice - Legnickie Pole (i tu zaczęło się robić ostro) - Starachowice (tempo ~40 km/h) - Mikołajowice - Księginice - Legnickie Pole - Starachowice (tempo ~37 km/h) - Mikołajowice - Księginice - Legnickie Pole - Starachowice (tempo ~34 km/h) - Mikołajowice - Księginice - Koskowice - Legnica przez Piekary i Park do domu.
A teraz coś oprócz samego przebiegu trasy. Pierwszą rundę jechało się bardzo mocno. Na podjeździe pod Starachowice najmocniejsi trzymali tempo 40 km/h. Na czele oczywiście Tomek. Na drugiej rundzie tempo naturalnie się zmniejszyło, nie działo się nic ciekawego oprócz tego że w Legnickim Polu przy przeskakiwaniu progu spowalniającego wypiąłem się lewym ubijakiem (prawie gleba była). Ostatnie okrążenie było najciekawsze. Jechało nas czterech. Zaraz za Mikołajowicami był lekki podjazd na autostradę A4. Tomek krzyknął żebym powiedział kiedy będzie 34 km/h. Po rozpędzeniu się trzymaliśmy tą prędkość a nawet pod koniec doszliśmy do 36. Wtedy to Tomek przestał pedałować a ja siedząc mu na kole mało nie zaliczyłem gleby ocierając się przednim kołem o jego tylne. Na szczęście skończyłem tylko w rowie na zablokowanym amorku. Nie wywróciłem się :) Ale później było śmiechu :)
pozdrowienia dla wielu rowerzystów których dziś spotkaliśmy, a zwłaszcza tych co to czytają :)
Wczoraj skończyłem montować kokpit w nowym biku :] czas się oficjalnie pochwalić :P
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
55.95 km 0.00 km teren
02:04 h 27.07 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Wycieczka do Złotoryi zobaczyć

Niedziela, 29 czerwca 2008 · dodano: 29.06.2008 | Skomentować odważyli się: 0

Wycieczka do Złotoryi zobaczyć mistrzostwa polski w kolarstwie szosowym. Trasa Dom - Klub - Nowodworska - Babin - Kozice - Winnica - Sichówek - Sichów - Łaźniki - Rokitnica - Kozów - Złotoryja :)
Troszkę zdjęć




Powrót krótszą trasą czyli po prostu drogą nr 364
Złotoryja - Wilczyce - Legnica
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
60.95 km 0.00 km teren
01:55 h 31.80 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Zgodnie z planami dziś trening

Środa, 25 czerwca 2008 · dodano: 25.06.2008 | Skomentować odważyli się: 3

Zgodnie z planami dziś trening po szosie. Kierunek Lubin (troszkę po mieście) i powrót do Legnicy. Niezłe tempo jak na naszą forme i rowerki MTB. Byli:
-JA :D
-Arek
-Kaziu
-Janek
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
38.08 km 0.00 km teren
01:31 h 25.11 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

głównie po mieście ale dzisiejszą

Wtorek, 24 czerwca 2008 · dodano: 25.06.2008 | Skomentować odważyli się: 0

głównie po mieście ale dzisiejszą główną atrakcją był wypad do kunic :D powrót przez ziemnice. Jutro 2 godzinny trening po szosie.
Kategoria w towarzystwie