Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 33967.99 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.16 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Wpisy archiwalne w kategorii

w towarzystwie

Dystans całkowity:13075.50 km (w terenie 2952.22 km; 22.58%)
Czas w ruchu:581:35
Średnia prędkość:22.48 km/h
Maksymalna prędkość:85.28 km/h
Suma podjazdów:36231 m
Maks. tętno maksymalne:240 (118 %)
Maks. tętno średnie:174 (85 %)
Suma kalorii:156708 kcal
Liczba aktywności:275
Średnio na aktywność:47.55 km i 2h 06m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
71.25 km 0.00 km teren
03:08 h 22.74 km/h
v-max:62.07 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Monschau

Niedziela, 5 września 2010 · dodano: 05.09.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Celem była tama w Monschau. Plan był taki jak pisałem we wcześniejszym wpisie. Ja dojeżdżam na miejsce rowerem, ojciec samochodem i wracamy już razem. Dołączył jeszcze wujek który zajmuje się głównie bieganiem, ale od roweru też nie stroni. Trasa do Monschau biegła głównie pod górę z kilkoma mniejszymi zjazdami i płaskimi odcinkami. Dojachałem bodajże w godzinę i dwadzieścia minut. Akurat na miejsce dojeżdżał wujek, ojciec i kumpel busem. Z samego Monschau (nie wjeżdżaliśmy jednak do centrum) wyruszyliśmy dalej drogą 258 aż dojechaliśmy do tamy, miejsca gdzie krzyżują się drogi 258 i 399. My jednak jej nie widzieliśmy i pojechaliśmy dalej. Zaraz za mostem zaczął się podjazd. Jechałem pierwszy aż dojechałem do małej wioski i wiedziałem już że musieliśmy tą tamę minąć albo pomylić drogę bo z pamiętanych wcześniej zdjęć satelitarnych wynikało że tama jest za Monschau, i nie ma po drodze żadnych wiosek. Okazało się że wujek i ojciec zostali na podjeździe na tyle daleko w tyle że nawet ich nie widziałem. Zjechałem i wszystko się wyjaśniło, wujek zerwał łańcuch i wygiął wózek przerzutki. Pech, 15 minut jazdy i awaria. Poczekaliśmy jeszcze na kumpla aż przyjedzie busem z powrotem (nie zdążył nawet daleko odjechać), i z ojcem ruszyliśmy w drogę powrotną do aachen. Jechało się świetnie, na podjazdach wolno, ale za to z górki często było bardzo szybko. Od połowy drogi powrotnej mocno czułem przejechane kilometry, nie jestem przyzwyczajony do tak długich wypadów, a poza tym mam już drugi dzień zakwasy po siłowni (klatka piersiowa) :D



Dane wyjazdu:
24.56 km 0.00 km teren
01:22 h 17.97 km/h
v-max:43.84 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Z ojcem po Aachen

Niedziela, 25 lipca 2010 · dodano: 13.08.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Jak w tytule, lekkie kręcenie. W sumie ojciec ma moc jak na swoje lata. Później jeszcze chciałem wyjść na jakiś trening ale niestety zaczęło padać, jak zwykle zresztą w tych regionach. Co chwila pada.

Porsche Zentrum Aachen


und Aston Martin
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
47.90 km 0.00 km teren
01:26 h 33.42 km/h
v-max:58.17 km/h
Temperatura:25.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Lca - Lubin - Lca

Poniedziałek, 5 lipca 2010 · dodano: 05.07.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Z Arkiem po szosie. On na szosie, ja MTB. Dzięki za tempo Arek. W jednym miejscu złapał nas lekki deszcz.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
32.36 km 28.00 km teren
01:50 h 17.65 km/h
v-max:47.60 km/h
Temperatura:32.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Lasek

Sobota, 3 lipca 2010 · dodano: 03.07.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Z Krzychem po laskach złotoryjskich z jedną przerwą u mnie w garażu, na przemycie dłoni ;) W zasadzie dziś trenowanie podjazdów, odcinków technicznych choć było też jedno szybkie okrążenie. Jutro trzeba będzie mocniej popracować.

A po godzinie 15 odbyła się próba zatubelessowania kółek. Niestety kupiłem tylko jedną dętkę i to ze złym zaworkiem. Za to dwa rowery kumpli system przyjęły bezproblemowo. Jeśli nie wiesz o czym mowa i dlaczego do systemu bezdętkowego trzeba kupić dętki polecam filmiki.

Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
20.78 km 15.00 km teren
01:17 h 16.19 km/h
v-max:46.31 km/h
Temperatura:26.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Tytułu dziś nie będzie

Sobota, 12 czerwca 2010 · dodano: 12.06.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Lasek, cień, unikanie słońca. 3 okrążenia w lasku nr.1 (ten koło schroniska). Potem teleportacja do lasku nr.2. Na 2 okrążeniu kolega złapał kapcia i trzeba było ślimaczym tempem dojeżdżać na muzealną na zmianę dętki. Potem jeszcze do parku, i przez miasto, rynek do domu. Głowa boli.
10-11:30
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
66.96 km 1.00 km teren
03:03 h 21.95 km/h
v-max:70.61 km/h
Temperatura:28.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Upał.

Piątek, 11 czerwca 2010 · dodano: 11.06.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Mimo iż temperatura nie była tak wysoka jak przypuszczałem to jechało się jednak w strasznym upale. Słońce mocno dawało w kaski ;)
Zbiórka o 16 w parku. Wcześniej byłem jeszcze w rowerowym. Pojechaliśmy przez Winnicę na Stanisławów, i dalej przez Pomocne na zjazd do Chełmca. Tam postój na pobranie wody ze studni ;) i już dalej jechałem sam gdyż bardzo mi się śpieszyło. Chciałem o 19 być już w domu, niestety spóźniłem się 15 minut i w efekcie nie miałem nawet czasu dobrze zjeść przed wyjściem w miasto. Skorzystałem za to z pomocy mojej zielonej łupy. Aha, mówiłem że zjeżdżałem z tego zjazdu do Chełmca 90 km/h. Przepraszam pomyliłem się, zjeżdżałem 85. Odsyłam do wpisu ;)

Dane wyjazdu:
64.70 km 22.50 km teren
04:00 h 16.18 km/h
v-max:60.00 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Podjazdy i zjazdy.

Piątek, 4 czerwca 2010 · dodano: 04.06.2010 | Skomentować odważyli się: 0

To był naprawdę dłuuugi wypad. Ale mimo wszystko było fajnie. Pojechaliśmy w trzech. Zaliczyliśmy fajny podjazd i zjazd w Duninie, Stanisławów, Pomocne no i super zjazd do Chełmca. Na koniec z Męcinki terenem do Słupa. Ogólnie błota dziś nie brakowało. Od 7 kilometra jechaliśmy totalnie upaprani. W lasach należących do Huty Miedzi Legnica chłopaki wpadli na pomysł żeby pojechać na skrót w dół, a tam podmokła ziemia, jakieś bagna. Przeprawiając się przez niegroźnie wyglądającą "kałużę" okazało się że rower schował się po ośki w błocie. Napęd wręcz płakał :D Jak zdobędę zdjęcie od kolegi to umieszcze. Ale co tam. Warto było chociażby dla lodów jakie jedliśmy na koniec :)


Dane wyjazdu:
18.00 km 15.00 km teren
01:11 h 15.21 km/h
v-max:0.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Lasek

Piątek, 28 maja 2010 · dodano: 29.05.2010 | Skomentować odważyli się: 1

Z legnickimi rowerzystami, powoli i spokojnie.

Dane wyjazdu:
58.33 km 0.00 km teren
01:52 h 31.25 km/h
v-max:53.00 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Legnica - Jawor - Złotoryja - Legnica

Niedziela, 23 maja 2010 · dodano: 23.05.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Płasko + trochę wzniesień. Za tydzień jak będzie więcej czasu i sił można tą trasę rozbudować dodatkowo o bogaczów i stanisławów bo jest na prawdę fajna.
Wyjazd z legnicy ok godziny 10:40 i prawie 2 godziny intensywnej jazdy. Większość zmian poprowadził kolega Bartek z S&K. Pierwszy podjazd x2 bo Bartkowi wypadł licznik i trzeba było się wracać.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
58.70 km 0.00 km teren
01:50 h 32.02 km/h
v-max:61.43 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Traning na szosie

Sobota, 22 maja 2010 · dodano: 22.05.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Kolejny dzień na kolarzówce. Dziś z kumplem z klubu pojechaliśmy za złotoryję do jerzmanic, a następnie kawałek rundy wyścigu masters który odbył się tydzień temu w niedzielę.


ps. W końcu jest pierwsze 1000 km
Kategoria w towarzystwie