Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 33967.99 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.16 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Dane wyjazdu:
49.27 km 18.00 km teren
02:31 h 19.58 km/h
v-max:49.08 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Lasek + szosa

Niedziela, 11 kwietnia 2010 · dodano: 11.04.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Dziś tak jak planowałem, pojeździłem po lasku złotoryjskim. Niestety nie udało się zrealizować całego planu (ponad 30 km czytego terenu). Pogoda można powiedzieć że dopisała - nie padało. Na objazd po lasku przyjechała zaledwie jedna osoba. To i tak dobrze bo obstawiałem że nie będzie nikogo. A więc Ja, Michał i Wiktor punktualnie o 11:05 pojawiliśmy się w planowanym miejscu ;) 1 rozgrzewkowa runda po lasku, następnie druga wzbogacona o dodatkowe techniczne odcinki i wyjazd do drugiej części lasku gdzie również dwie rundy, ale bardzo się różniące. Myślę że trasa była dobrze zaplanowana, nie brakowało krótkich sztywnych podjazdów, tych lżejszych i dłuższych a także różnego rodzaju zjazdów począwszy od stromych ścian do technicznych dłuższych zjazdów. Były też single tracki no i rzecz jasna płaskie odcinki. Na koniec wałami udaliśmy się do parku. Na górce saneczkowej rozłączyliśmy się z Wiktorem, natomiast ja i Michał planowaliśmy jeszcze jakąś rundę po szosie. Najpierw jednak pojechałem do domu po wiatrówkę, gdy wróciłem i Michała jeszcze nie było podjechałem sobie kilka razy pod górkę saneczkową. Przy 6 wjeździe wreszcie przyjechał żółtolud :P Szosą pojechaliśmy najpierw na Koskowice - Księginice (tu zaczęło padać) Legnickie Pole i zmoknięci wjechaliśmy do Legnicy. Objechałem jeszcze kawałek lasku i już totalnie mokry wróciłem do domu. Rzecz jasna po takiej pogodzie obowiązkowo natychmiastowe mycie i smarowanie roweru.
EDIT EDIT
Prognoza pokazuje ze za poltorej txgodnia w koncu nastapi poprawa pogody
Od 22 do 26 Kwietnia temperatura ma wzrosnac z 13 do nawet 19 stopni
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
36.88 km 33.00 km teren
02:03 h 17.99 km/h
v-max:45.20 km/h
Temperatura:4.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Lasek

Sobota, 10 kwietnia 2010 · dodano: 10.04.2010 | Skomentować odważyli się: 0

4 rundy XC w Lasku następnie wypad do drugiej jego części, tam dwie długie rundy i na koniec przejazd do obwodnicy, wzdłuż niej i po wałach do parku. Następnie powrót do domu. Trochę pokropiło ale przyjemnie się jeździ w takiej pogodzie. Jutro warunki pogodowe mają być podobne więc będzie powtórka ale tym razem zgodnie z planem start o 11.
ps. "trening" przełożył się na dużo późniejszą godzinę niż 11 z wiadomego względu. Dużo czasu spędziłem przed TV.

Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
48.99 km 5.00 km teren
01:48 h 27.22 km/h
v-max:49.08 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Klasycznie

Czwartek, 8 kwietnia 2010 · dodano: 08.04.2010 | Skomentować odważyli się: 0

5 km lasku na rozgrzewkę plus 45 km szosy. Okolice Legnickiego Pola, Wądroża Małego i Wielkiego.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
36.92 km 0.00 km teren
01:17 h 28.77 km/h
v-max:47.27 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Krótki trening

Środa, 7 kwietnia 2010 · dodano: 07.04.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Z Bartkiem daliśmy czadu. Przed wjazdem w miasto średnia ok 33 km/h przy niemałym wietrze. Jazda po zmianach to jest to.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
19.40 km 1.00 km teren
00:41 h 28.39 km/h
v-max:41.28 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Nocna Jazda

Wtorek, 6 kwietnia 2010 · dodano: 07.04.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Z Michałem po Legnicy. Od 23:10 do prawie północy.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
36.01 km 2.00 km teren
01:19 h 27.35 km/h
v-max:47.71 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Lany Poniedziałek

Poniedziałek, 5 kwietnia 2010 · dodano: 05.04.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Typowa runda poza legnicą. Legnica - Gniewomierz - Legnickie Pole - Starachowice - Mikołajowice - Księginice - Koskowice - Legnica. Spotkałem dziś kilku kolarzy szosowych, niestety w samej Legnicy. Wczoraj też widziałem że trochę ludzi jeździło, ja też - autem ;)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
65.86 km 1.00 km teren
02:24 h 27.44 km/h
v-max:57.74 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Palenie kalorii.

Wtorek, 30 marca 2010 · dodano: 30.03.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Trzeba się w końcu wziąć za siebie. Planowo była jazda tempem rekreacyjnym - możliwie jak najdłuższa. Niestety ja tak nie umiem, nawyki z treningów zostały i rekreacja przerodziła się w zwyczajny trening. Wyszło mi na dobre. Przydał by się sprawny pulsometr.

Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
19.10 km 0.00 km teren
00:47 h 24.38 km/h
v-max:43.73 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Miasto

Piątek, 26 marca 2010 · dodano: 26.03.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Po imprezie w lasach za Chocianowem ciężko było dziś wstać przed 16 stą. Ale w końcu się udało. Czasu starczyło zaledwie na odwiedzenie sklepu rowerowego a następnie krótkiej rundy po legnicy.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
25.38 km 0.00 km teren
01:02 h 24.56 km/h
v-max:49.08 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Kolejny kapeć

Czwartek, 25 marca 2010 · dodano: 25.03.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Wczoraj dokładnie sprawdziłem całe koło i oponę doszukując się rzeczy która mogła przebić mi dętkę. Dwie malutkie dziurki od strony zewnętrznej, a więc wina opony. Niestety nic nie znalazłem. Wymyłem więc dokładnie rower i założyłem moje Crank Brosy które nie będę dalej próbował sprzedać. Pasują do charakterystyki lekkiego roweru.
Co do dzisiaj. Byłem w 2 sklepach rowerowych, szukam fajnych szkieł pod kask. Są dwa fajne modele, jutro wybiorę któryś z nich. Następnie pojechałem na trening pod wiatr w stronę Legnickiego Pola. Niestety na moście nad autostradą wyczułem że mam tak jakby mniej powietrza z tyłu. I miałem rację. Byłem blisko sklepu na Jaworzyńskiej więc tam dopompowałem koło i dojechałem do domu.
Ciepło! Temperatura odzczuwalna 17 stopni.
Pierwszy raz w tym roku na krótko.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
30.45 km 0.00 km teren
01:25 h 21.49 km/h
v-max:44.17 km/h
Temperatura:12.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

Na kapelę ! ;)

Niedziela, 21 marca 2010 · dodano: 21.03.2010 | Skomentować odważyli się: 0

Dziś zaszalałem. Z Michałem wyruszyliśmy ok godziny 11:10 z Legnicy drogą główną na Złotoryję. Jednak zaraz za Jerzmanicami poczułem że moje tylne koło zaczyna "pływać" a gdy tylko zawróciliśmy to kilka minut później trzeba było zacząć prowadzić rower. Dobrze że Michał zna te tereny więc wybraliśmy się do Złotoryji skrótem. Widać go na mapce, jest tam fajny podjazd. Gdy tylko dotarliśmy do głównej drogi zadzwonił do mnie mój transport (rodzice). Michał wybrał się więc dalej do Legnicy, a ja zapakowałem rower i myślałem że wracamy do domu. Rodzice jednak chcieli żebym pokazał im gdzie są Wilczyce i Leszczyna. Nie spodobały im się te wioski :D Skoro byliśmy już w Leszczynie poprowadziłem ich do Stanisławowa pokazać gdzie zwykle trenuję, byli lekko mówiąć pod wrażeniem (dla nich to góry).
Wreszcie ciepło na dworze !
Kategoria w towarzystwie