Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 32285.11 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.02 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Dane wyjazdu:
55.61 km 45.00 km teren
02:40 h 20.85 km/h
v-max:59.56 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg:167 ( 82%)
Kalorie: 2500 (kcal)

Bikemaraton Boguszów Gorce

Sobota, 9 maja 2009 · dodano: 09.05.2009 | Skomentować odważyli się: 3

Trasa tegoroczna była bodajże identyczna jak rok temu, bynajmniej początek i koniec bo jeszcze pamiętam. Było bardzo sucho, na polnych dróżkach bardzo się kurzyło. Podjazdy strome, trudne do podjechania przez wszechobecne kamienie. Zjazdy... bardzo szybkie, kręte, również zapełnione kamieniami przez co trzeba było bardzo uważać. Na Schwalbe RR i NN strasznie mną rzucało, choć rozmawiając z innymi dowiedziałem się że mieli podobnie z przyczepnością. To tyle co do trasy. Teraz o moich "przygodach" :D A kilka ich było. 4 razy musiałem zatrzymywać się z powodu łańcucha który spadał mi między szprychy a kasetę a także spadał z blatu na ramię korby, 3 razy pomyliłem trasę, ale nie pojechałem za daleko bo zaraz mnie kibice uświadomili no i 2 razy z trasy dosłownie wyleciałem (w powietrzu) na końcówkach zjazdu gdzie za bardzo szalałem. Muszę wreszcie zainwestować w soczewki bo w końcu się zabiję. Jeszcze jedna kwestia. GŁÓD. Od mniej więcej połowy trasy zaczęło mnie "ssać" tak że pod koniec jechałem na resztkach sił i dosłownie wyżuliłem snickersa od pewnego pana (raczej z mini) za co bardzo mu dziękuję. Chyba gdyby nie ten batonik nie zdołałbym pokonać ostatniego podjazdu (na prawdę).



122 OPEN
50 M2
2:42:11
400 pkt

Dane wyjazdu:
17.89 km 15.00 km teren
00:50 h 21.47 km/h
v-max:41.00 km/h
Temperatura:20.0
HR max:181 ( 89%)
HR avg:146 ( 72%)
Kalorie: 559 (kcal)

mała przejażdżka przed maratonem

Piątek, 8 maja 2009 · dodano: 08.05.2009 | Skomentować odważyli się: 0

park park lasek park park czyli sprawdzenie roweru po konserwacji (umyty, dopompowane oponki, podregulowane hamulce)

ostatnio w ogóle nie miałem czasu żeby jeździć. Po powrocie z nad morza przywitał mnie bałagan codzienności, szkolne kolokwia no i sprawy prywatne. Ale mam nadzieje że ten odpoczynek na rowerze pozytywnie wpłynie na jutrzejsze siły podczas wyścigu.

So close no matter how far
couldn't be much more from the heart
forever trusting who we are
and nothing else matters

never opened myself this way
life is ours, we live it our way
all these words I don't just say
and nothing else matters

trust I seek and I find in you
every day for us something new
open mind for a different view
and nothing else matters

never cared for what they do
never cared for what they know
but I know

so close no matter how far
couldn't be much more from the heart
forever trusting who we are
and nothing else matters

never cared for what they do
never cared for what they know
but I know

never opened myself this way
life is ours, we live it our way
all these words I don't just say
and nothing else matters

trust I seek and I find in you
every day for us something new
open mind for a different view
and nothing else matters

never cared for what they say
never cared for games they play
never cared for what they do
never cared for what they know
and I know

so close no matter how far
couldn't be much more from the heart
forever trusting who we are
no nothing else matters
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
30.54 km 0.00 km teren
01:09 h 26.56 km/h
v-max:36.50 km/h
Temperatura:13.0
HR max:157 ( 77%)
HR avg:140 ( 69%)
Kalorie: 900 (kcal)

POBIEROWO - DZIWNÓW - POBIEROWO

Poniedziałek, 4 maja 2009 · dodano: 05.05.2009 | Skomentować odważyli się: 8

W celu spalenia kalorii. Wybrałem się na odwiedzenie ośrodka w którym za czasów dzieciństwa spędzałem co roku wakacje. Okazało się że to już totalna ruina :D


a tu most zwodzony na rz. Dziwnej w Dziwnowie
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
55.65 km 20.00 km teren
02:08 h 26.09 km/h
v-max:47.42 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg:145 ( 71%)
Kalorie: 1739 (kcal)

NIECHORZE

Niedziela, 3 maja 2009 · dodano: 05.05.2009 | Skomentować odważyli się: 3

Kolejny mocny, ale już nie tak jak wczorajszy, trening. Najpierw 2 rundki rozgrzewające po Pobierowie, a następnie asfaltem do Niechorza zobaczyć z bliska latarnię morską.

a tu już faloochron na plaży w Niechożu

Powrót do Pobierowa już krótszą drogą przez teren, a następnie dalej lasami do Dziwnówka i z powrotem.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
62.61 km 25.00 km teren
02:15 h 27.83 km/h
v-max:49.96 km/h
Temperatura:17.0
HR max:189 ( 93%)
HR avg:151 ( 74%)
Kalorie: 1935 (kcal)

THE DAY...

Sobota, 2 maja 2009 · dodano: 05.05.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Z Pobierowa do Dziwnówka przez las a potem Dziwnów - Międzywodzie - Kołczewo - Wisełka aż do Wolińskiego Parku Narodowego. Mała rundka po nim i powrót do Pobierowa cały czas asfaltem. Było ciężko, a już zwłaszcza na asfalcie gdzie utrzymywaliśmy mocne tempo rzędu 31-34 km/h. Bartek dawał czadu, większość trasy siedziałem mu na kole.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
16.14 km 10.00 km teren
00:41 h 23.62 km/h
v-max:40.42 km/h
Temperatura:10.0
HR max:185 ( 91%)
HR avg:140 ( 69%)
Kalorie: 585 (kcal)

ROZJAZD PO PLAŻY

Piątek, 1 maja 2009 · dodano: 05.05.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Miał być rozjazd ale po wjechaniu na plażę zaczęła się ładna tempówka w strefie pow. 170 ud/min. Zimno, 10 stopni.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
42.15 km 15.00 km teren
01:47 h 23.64 km/h
v-max:44.47 km/h
Temperatura:21.0
HR max:182 ( 90%)
HR avg:130 ( 64%)
Kalorie: 1047 (kcal)

Leśno asfaltowa jazda

Czwartek, 30 kwietnia 2009 · dodano: 30.04.2009 | Skomentować odważyli się: 1

Lekka jazda. W tłoku pakowania się, robienia zakupów, szykowania roweru ledwo znalazłem czas na dzisiejszą jazdę z Anią. A to wszystko z powodu wyjazdu nad morze, na krótko ale zawsze to coś. Wyjazd równo o północy, pewnie i tak zanim zapakujemy rowery itd wyjedziemy później. Ok nie mam czasu już bo muszę jeszcze spakować ciuchy a jest już 23:15. Trasę może ania da w komentarzu i opisze przy okazji ciekawą sytuację z ciężarówką, a jak nie to po powrocie edytuję wpis. Ciao.
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
34.56 km 0.00 km teren
01:26 h 24.11 km/h
v-max:52.92 km/h
Temperatura:20.0
HR max:180 ( 89%)
HR avg:124 ( 61%)
Kalorie: 947 (kcal)

rozjazd z Krzychem

Środa, 29 kwietnia 2009 · dodano: 29.04.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Co do trasy to nie ma co się rozpisywać. Zwykła przejażdżka, choć było kilka mocniejszych przyśpieszeń.

Wyjazd o godzinie 18 z pod sklepu rowerowego na jaworzyńskiej. A to dlatego bo oddałem dziś rano koło do naprawy (coś z piastą było nie tak). Wymieniono mi łożysko po które pojechałem sam do KOOL na poznańskiej, dałem 20 zł wow ale drogie, ale najważniejsze ze rower sprawny.

Tak więc przebrałem się na rower i szedłem z nim bez koła z tyłu, ludzie dziwnie się na mnie patrzyli (myślę że może mi zazdrościli, bo nikt na świecie nie ma takich spodni jak ja, całe szerokie, fioletowe la la la) :D

Legnica - Gniewomierz - Legnickie Pole - Księginice - Taczalin - Koskowice - Grzybiany - Legnica
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
83.69 km 40.00 km teren
03:25 h 24.49 km/h
v-max:54.98 km/h
Temperatura:20.0
HR max:180 ( 89%)
HR avg:141 ( 69%)
Kalorie: 2752 (kcal)

1000 km w Kwietniu

Wtorek, 28 kwietnia 2009 · dodano: 28.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Po tej ilości km czuję się wykończony..
Dzisiaj wyjazd do Lubina, do rodziny. Chciałem zobaczyć jak wyglądają postępy na budowie mojego wuja. Wyjazd ok 11. Do Lubina jechałem standardowo, jak zawsze. Asfaltem przez wioski, czasami jakiś przejazd przez lasek. W samym lubinie niezły wiatr w plecy, prędkość z wiatrem w okolicach 45-55 km/h. Nowa galeria wygląda na bliską wykończeniu, jest na prawdę wielka. Sam parking jest ogromny, a otwarcie już 9 maja. Chyba przyjadę, ale już samochodem :P Krótka półgodzinna posiadówka u wuja i ruszamy razem poza Lubin na teren budowy. Byłem już lekko głodny to też ciocia poratowała mnie jogurtem i batonikiem Corny ;)

Najpierw jazda jakimiś polnymi drogami, aż wylądowaliśmy we wsi Krzeczyn Mały, z tamtąd już asfaltem do Górzycy. Działkę wujem ma bardzo dużą, dwukrotnie większa niż moja. Domek też będzie prezentował się okazale, a już zwłaszcza garaż, będzie po prostu szeroki :)

Gadka szmatka i trzeba jechać. Odprowadziłem wuja pod dom i ruszyłem z powrotem do Legnicy. Zatrzymałem się jeszcze w sklepie i kupiłem 3 Twixy, żeby tylko zabić głód. Trasa wciąż wzdłuż DK3 ale o wiele więcej terenów leśnych co by łatwiej było jechać pod wiatr. Było strasznie, wolę tego nie wspominać :D Do domu wpadłem o 15:30, a na uczelnię miałem na 16:30. Na szczęście się nie spóźniłem tyle że nie jadłem obiadu, za to w drodze zjadłem 2 grześki.

Legnica - Bobrów - Rzeszotary - Miłgostowice - Raszowa mała i zwykła - Pieszków - Osiek - Lubin

Lubin - Gorzelin - Raszówka - Dobrzejów - Rzeszotary - Bobrów - Legnica.

A tu filmik dla tych co lubią kolarstwo szosowe, niesamowity finish :D
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
33.05 km 0.00 km teren
01:15 h 26.44 km/h
v-max:48.10 km/h
Temperatura:20.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)

rozjazdo - trening

Poniedziałek, 27 kwietnia 2009 · dodano: 27.04.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Jeszcze tego samego dnia wybrałem się z Ernestem na rozjazd. Początkowo faktycznie jechaliśmy lajtowo, jednak w połowie trasy coś nam odbiło i zaczęliśmy jechać coraz szybciej. A pod koniec dogoniliśmy nawet małą grupkę kolarzy KKG Zywer z Tomkiem na czele.
Kategoria w towarzystwie