Info

avatar To jest dziennik rowerowy który prowadzę ja, Evo88 z miasta Lubin. Przejechałem już 35354.84 kilometrów w tym 4476.22 w terenie. Moja średnia to 24.28 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Bartex88.bikestats.pl

Z archiwum X


Licznik odwiedzin

Dane wyjazdu:
97.99 km 0.00 km teren
03:30 h 28.00 km/h
v-max:67.75 km/h
Temperatura:28.0
HR max:189 ( 93%)
HR avg:151 ( 74%)
Kalorie: 2980 (kcal)
Rower:Dynatek

Pętla Świeradów - Szklarska Poręba - Harrahov - Hajnice - Frydlant - Świeradów

Sobota, 1 sierpnia 2009 · dodano: 31.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Zamiast bikemaratonu w Świeradowie.
Dystans mnie prawie zabił, ostatni podjazd był koszmarnie stromy, myślałem już że nie podjade :D
Co do trasy, jest mapka, ale i nawet opis zrobię ;) Z pod Świeradowskiego parku zdrojowego wyruszyłem główną drogą do Szklarkiej Poręby. Trasa powiodła przez znany zakręt śmierci. Pozwolę sobie wstawić nie moje zdjęcie :D

Autor: gomilka

Dalej główną drogą skierowałem się w prawo i szosą czeską dojechałem do granicy. Tu było cały czas pod górę. Zjadłem spaghetti, 2 snickersy, popiłem colą i pojechałem dalej.

Autor: Dobry05

To stare zdjęcie, teraz nie ma już przejścia, jest po prostu dobra asfaltowa droga i tyle ;) Dalej cały czas z górki aż do Harrahova gdzie z daleka widoczna była słynna mamucia skocznia. Natomiast za Harrahovem był świetny widok na urwisko (dziś tak jakby wyschnięte) którym zwykle płynie sobie strumyk :D

Autor: Robby-BF

Autor: malysek

Następnym ciekawym punktem było położone w malowniczym wąwozie jeziorko Sous które zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Świetny widok aż chciało się zatrzymać, ale tak przyjemnie się jechało... ;D Wzdłuż niego biegła bardzo fajna asfaltowa dróżka, ruch inny niż samochodów osobowych i rowerów był zakazany. I dobrze bo przynajmiej nie było tłoczno. Droga ta wiodła cały czas pod górę (lekki podjazd). Wszedzie pełno było rowerzystów i rolkarzy.

Autor: chat-noir

Wspomne jeszcze o "zajezdni rowerowej" :D Było tam dziś co najmniej 50 rowerów, no i ludzi. Widok oszałamiający, nie było już nawet gdzie siedzieć. Jest to ważny punkt na trasie ponieważ od tego miejsca rozpoczyna się bardzo długi zjazd, myślę że jest to odcinek 15-20 km. Lajtowo można było tu osiągnąć 70 km/h bez pedałowania. Szkoda tylko że droga ta była strasznie kręta.

Autor: Sasin

Zjazd ten jest stromy aż do miasteczka Hejnice skąd jest bardzo ładny widok na taką górę z kamieniami na szczycie ;D

Autor: vaseksrb

W zasadzie to tyle ciekawego z trasy. No może jeszcze dość ładnym widokiem była wieża widoczna przed granicą czesko - polską. Ale dzieła stworzone przez człowieka nie robią na mnie większego wrażenia (poza drapaczami chmur). Dlatego też miasteczka przez które przejeżdżałem choć ładne to nie zachwyciły mnie swą architekturą :D :P

Autor: dominik kawan

Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
29.38 km 0.00 km teren
01:02 h 28.43 km/h
v-max:48.42 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Kalorie: (kcal)
Rower:Dynatek

Rozjazd

Piątek, 31 lipca 2009 · dodano: 31.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Po mieście. Oczywiście na kolarzówce :)
Jednak nie startuję jutro w Świeradowie. Piasta tylna w Canyonie ma luz i boję się że się powiększy. Za to wezmę kolarzówkę i pojadę w trasę do Czech. Wszystko już zaplanowane, traska bardzo ciekawa i widokowa, no i te przewyższenie :)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
35.28 km 0.00 km teren
01:06 h 32.07 km/h
v-max:69.10 km/h
Temperatura:25.0
HR max:190 ( 93%)
HR avg:142 ( 69%)
Kalorie: 1022 (kcal)
Rower:Dynatek

Rozjazd?

Środa, 29 lipca 2009 · dodano: 29.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Ała, to nie był dobry pomysł na rozjazd kolarzówką :D Na tym nie da się jechać powoli :D W większości jechało się w okolicach 40 km/h, nie wiem czy to dużo czy mało, jednak dla mnie była to mordownia. Cóż, muszę teraz 2 następne dni poświęcić na wypoczynek żeby mieć siły na Świeradów.
Oczywiście traska na bikemap :P
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
59.58 km 0.00 km teren
02:02 h 29.30 km/h
v-max:64.58 km/h
Temperatura:17.0
HR max:202 (100%)
HR avg:152 ( 75%)
Kalorie: 1602 (kcal)
Rower:Dynatek

Stanisławów przelotem

Wtorek, 28 lipca 2009 · dodano: 28.07.2009 | Skomentować odważyli się: 5

Pyknęło tegoroczne 4000 km :)
Wkurzony przez nieudany poranny trening wybrałem się o godzinie 19 na trening nr.2 Tak jak zaplanowałem, udałem się na Stanisławów z celem podjechania pod naszą górkę (bez podprowadzania roweru:D). Udało się, spodziewałem się większego wysiłku. Mimo to czułem dziś brak mocy, może to przez rano, przez ten 15 kilometrowy marsz do Legnicy...
Traska, pozwolę sobie znowu wkleić :D spodobało mi się to :)


a Tak w ogóle to wziąłem sobie tydzień wolnego. Tak że do poniedziałku mam dużo czasu na rower. Poza tym zbliża się Świeradowski maraton, ale nie wiadomo jeszcze czy będę startował - brak środków no i transportu :D
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
28.72 km 0.00 km teren
00:58 h 29.71 km/h
v-max:67.75 km/h
Temperatura:16.0
HR max:177 ( 87%)
HR avg:145 ( 71%)
Kalorie: 1013 (kcal)
Rower:Dynatek

Kapeć...

Wtorek, 28 lipca 2009 · dodano: 28.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Miał być fajny trening a wyszła lipa, wszytko przez to że na 15 stym km złapałem kapcia, powrót do miasta pieszo. W najbliższym sklepie zmieniono mi dętkę. Przejazd po mieście po same piekary i do domu. Później jeszcze wyjde. V-maks po obwodnicy za Tirem.
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
3.49 km 0.00 km teren
00:09 h 23.27 km/h
v-max:38.71 km/h
Temperatura:21.0
HR max:173 ( 85%)
HR avg:137 ( 67%)
Kalorie: (kcal)
Rower:Dynatek

próba jazdy na kolarzówce ;)

Poniedziałek, 27 lipca 2009 · dodano: 28.07.2009 | Skomentować odważyli się: 2

po zosinku i asnyka ;)
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
56.81 km 0.00 km teren
01:57 h 29.13 km/h
v-max:50.76 km/h
Temperatura:17.0
HR max:203 (100%)
HR avg:156 ( 77%)
Kalorie: 1586 (kcal)

trzeszcząco... bo łańcuch suchy

Niedziela, 26 lipca 2009 · dodano: 26.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

i skasowało mi się wszystko ;D ehhh wrzucę w takim razie tylko mapkę którą to zauważyłem na blogu Morpheo, ciekawa sprawa :)
/

Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
44.55 km 20.00 km teren
01:36 h 27.84 km/h
v-max:41.91 km/h
Temperatura:18.0
HR max:178 ( 88%)
HR avg:152 ( 75%)
Kalorie: 1510 (kcal)

Legnica - Lubin - Legnica

Wtorek, 21 lipca 2009 · dodano: 21.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

A miało być tak pięknie, wakacje, realizacja planu treningowego, pierwszy raz na pudle. A tu kicha :D Brak czasu, plan chaotycznie poukładany, przekładany i nie realizowany. Miejsca na pudle nie było i już raczej nie będzie. To może za rok ? Za rok będzie to samo, znowu praca ;)
Przejdźmy jednak do dzisiejszego treningu. Start 19:30, powrót ok 21 już po ciemku. W planach dzisiejszych była 3 godzinna jazda, widać co wyszło. I teraz dylemat, czy robić jutro rozjazd? :D Trasa na Lubin taka jak ostatnio, ale wyjazd z miasta Poznańską, przez to krótsza. Docierając do samego Lubina objechałem tamtejszy park, zaliczyłem jeden fajny techniczny odcinek no i już w szarej, burej i ponurej aurze wracałem do domu. W lasach było fatalnie, musiałem zdjąć okulary przeciwsłoneczne. W czwartek kolejny mocny trening, jutro lepiej zrobię ten rozjazd :P
Kategoria samotnie


Dane wyjazdu:
69.72 km 0.00 km teren
02:28 h 28.26 km/h
v-max:67.18 km/h
Temperatura:16.0
HR max:190 ( 94%)
HR avg:155 ( 76%)
Kalorie: 2210 (kcal)

Trening z Arkiem po szosie

Poniedziałek, 20 lipca 2009 · dodano: 20.07.2009 | Skomentować odważyli się: 0

Arek cały czas prowadził, ja siedziałem na kole :P Fajnie się jechało, do Złotoryi średnia 32, z powrotem ok 40 km/h :D Wybraliśmy się na Stanisławów zrobić kilka podjazdów. Ja 4 a arek 3 tyle że on od podstawy jechał a ja tylko najbardziej stromy odcinek. Było ciekawie, pogoda bardzo fajna, nie zimno i nie gorąco. Tylko po powrocie do domu (godzina 20) lunęło z nieba. Fart :)
Kategoria w towarzystwie


Dane wyjazdu:
66.40 km 30.00 km teren
02:34 h 25.87 km/h
v-max:48.45 km/h
Temperatura:14.0
HR max: (%)
HR avg:154 ( 76%)
Kalorie: 2138 (kcal)

Legnica - Lubin - Legnica

Sobota, 18 lipca 2009 · dodano: 19.07.2009 | Skomentować odważyli się: 2

Trening z Arkiem po dłuższej przerwie regeneracyjnej (częściowo wymuszonej). Specjalnie wyruszyliśmy dziś rano gdyż prognozy popołudniowe zapowiadały deszcz (i tak było). Do Lubina cisnęliśmy bardzo mocno, kilka razy sprinty na maxa. Pod lubinem pojeździliśmy chwilę po lasku i górkach gdzie można fajnie powyskakiwać rowerem w powietrze, popróbowaliśmy podjechać piaszczyste pojazdy no i znaleźliśmy fajny singletrack prowadzący do salonu Mercedes-Benz :D Następnie objazd Lubina, sprawdzenie czy nic nie zmieniło się w Cuprum Arena, zatankowanie powerade do bidonu i powrót do Legnicy. Lekko nie było a pod sklepem zaatakował mnie (dosłownie) mały kotek który wyskoczył z kwiatków. Chyba myślał że chcę dobrać się do jego śledzia :D
Kategoria w towarzystwie